Wyższe limity dorabiania od marca. ZUS opublikował dane
Od 1 marca 2026 r. wzrosną limity dorabiania dla osób pobierających wcześniejsze emerytury oraz renty. To dobra wiadomość dla tych, którzy łączą świadczenia z pracą zarobkową - jeszcze nigdy progi dochodowe nie były tak wysokie.
Limity dorabiania są powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem ogłaszanym przez Główny Urząd Statystyczny i zmieniają się cztery razy w roku: w marcu, czerwcu, wrześniu i grudniu. Obowiązujące obecnie progi, ustalone od 1 grudnia 2025 r., wygasną z końcem lutego. Do tego czasu ZUS nie zmniejszy świadczenia, jeśli miesięczny przychód nie przekracza 6 tys. 140 zł i 20 gr. Po przekroczeniu tej kwoty wypłata jest zmniejszana, a po przekroczeniu górnego limitu - całkowicie zawieszana.
Od marca granice te zostaną podniesione, co jest bezpośrednim efektem wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Dzięki temu więcej osób będzie mogło bezpiecznie dorabiać, nie tracąc świadczeń - pisze "Fakt".
Po zmianach, które wejdą w życie 1 marca 2026 r., ZUS nie będzie zmniejszał świadczenia, jeśli miesięczny przychód nie przekroczy 6 tys. 438 zł i 50 gr. W przypadku zarobków mieszczących się w przedziale od 6 tys. 438 zł i 50 gr do 11 tys. 957 zł i 10 gr wypłata renty lub wcześniejszej emerytury zostanie zmniejszona. Po przekroczeniu tej kwoty świadczenie zostanie zawieszone.
Kogo dotyczą limity? Te osoby są zwolnione
Przed wyborami parlamentarnymi Koalicja Obywatelska zapowiadała likwidację tzw. pułapki rentowej, czyli zniesienie limitów dorabiania przynajmniej dla rencistów. Z pomysłu ostatecznie się wycofano, tłumacząc to zbyt wysokimi kosztami dla budżetu państwa. W efekcie ZUS wciąż ma prawo ingerować w wysokość wypłacanych świadczeń.
Warto jednak pamiętać, że nie wszystkich obowiązują ograniczenia w dorabianiu. Limity nie dotyczą m.in. rencistów pobierających renty, inwalidów wojennych i wojskowych, których niezdolność do pracy jest związana ze służbą, a także osób otrzymujących renty rodzinne po uprawnionych do tych świadczeń. Wyłączeni są również emeryci, którzy osiągnęli powszechny wiek emerytalny - 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn.
"Pilnować wysokości swoich dochodów muszą osoby dorabiające, które są na wcześniejszej emeryturze czy rencie" - przypomina Iwona Kowalska-Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku, cytowana przez prawo.pl.











