We wtorek (10 marca) o godz. 15 prezydent Karol Nawrocki spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie "polskiego SAFE 0 proc.". W naradzie udział wziął również prezes NBP Adam Glapiński i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Mowa o alternatywie dla unijnej pożyczki, którą w ubiegłym tygodniu zaproponował Karol Nawrocki. - To zagwarantuje 185 miliardów złotych, które nie będą się wiązać z kredytem - zapowiadał prezydent.
Bogucki: Pan premier domagał się szczegółów, dzisiaj te szczegóły otrzymał
Zgodnie z zapowiedziami, po zakończeniu spotkania poinformowano o jego przebiegu.
- Pan premier zaprosił pana prezydenta, żeby przedstawić konkretne rozwiązania finansowe oraz legislacyjne. Pan premier domagał się szczegółów, dzisiaj te szczegóły otrzymał - mówił szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.
Szef kancelarii prezydenta podkreślił, że prezydent nie podjął jeszcze decyzji w sprawie ustawy o SAFE.
- Podczas spotkania podkreśliłem, że NBP jest instytucją apolityczną i nie uczestniczy w żadnych sporach politycznych. Zaprezentowałem możliwe do realizacji oraz zgodne z prawem konkretne działania NBP i zgłosiłem pełną gotowość do ich podjęcia, co spotkało się z akceptacją Prezydenta - poinformował Adam Glapiński, prezes NBP, bezpośrednio po wyjściu ze spotkania z prezydentem.
"Dzięki przewidującej, zapobiegliwej i trafnej polityce NBP w ubiegłych latach możliwa jest teraz realizacja projektu, który zapewni dziesiątki miliardów złotych corocznie w ciągu kilku kolejnych lat na rzecz polskiego rządu w celu finansowania szybkiej budowy silnej polskiej armii" - czytamy na stronie NBP.
Doradca prezydenta: Nie ma uszczuplania rezerw
O szczegółach prezydenckiego projektu SAFE 0 proc. mówił również doradca Karola Nawrockiego, Leszek Skiba. - Tak jak mówił pan minister, nie ma uszczuplania rezerw, czyli nie spadnie ilość złota, wartość rezerw złota nie zostanie uszczuplona. Jest to bezpieczne rozwiązanie, bez zadłużania się budżetu państwa, wzięcia pożyczki, oczywiście nie ma odsetek - tłumaczył.
Zdaniem Skiby, biorąc pod uwagę to, że budżet jest "mniej skuteczny jeżeli chodzi o finansowanie obronności", zostały wprowadzone dodatkowe mechanizmy takie jak emisja obligacji. - Chociaż zysk ze złota powinien być wystarczający - mówił.
Skiba podkreślił, że nie mamy do czynienia z pożyczką NBP, ani z niezgodnym z prawem przekazywaniem pieniędzy. - Jest to praktyka powtarzana co roku. Zysk Narodowego Banku Polskiego, który pojawi się w najbliższych latach w związku z gospodarowaniem złotem pozwoli na to, żeby ten zysk istotnie wzrósł. Zakończą się lata straty jeżeli chodzi o roczny wynik NBP, taka jest deklaracja ze strony prezesa Glapińskiego.
- Nie ma tego największego finansowego minusa, czyli odsetek, które pojawią się w kolejnych latach - dodał. Skiba przedstawił również strukturę decyzyjną funduszu. - Patronami są prezydent i premier. W konstrukcji będzie funkcjonowała Rada Funduszu oraz Komitet Sterujący. Wszystkie te aktywności będą wykonywane bezpłatnie, nie ma tutaj żadnych obaw, że ktoś będzie pobierał wynagrodzenie - podkreślił.
Rada Funduszu ma mieć charakter strategiczny, co oznacza, że będzie odpowiadać za projektowanie planu Funduszu. - Jest to analogia do Planu Wieloletniego Rady Ministrów - mówił Skiba. Jak dodał, Komitet Sterujący będzie odpowiadał za podejmowanie "codziennych decyzji" i zatwierdzanie planu rocznego.
- Jest tarcza antykorupcyjna. Nie ma żadnych ryzyk z korupcją i nieefektywnym przeznaczeniem tych pieniędzy - podkreślił. - To co jest przewagą, dbamy o przejrzystość i kontrolę parlamentarną, rolę Sejmowej Komisji Obrony - dodał.
- To jest okazja do politycznej współpracy różnych organów państwa - podkreślił.












