Dostarczają systemy na Bliski Wschód i Ukrainę. Będą chronić polskie niebo

Wnętrze nowoczesnej hali z zaawansowanym sprzętem wojskowym, w tym zdalnie sterowanym działkiem montowanym na pojeździe opancerzonym; w okrągłej ramce dron w locie oraz portret mężczyzny w garniturze.
Dr Radosław Piesiewicz, dyrektor generalny i współzałożyciel APS o udziale w programie San: Spinamy wszystkie efektory i wszystkie sensory w jedną spójną całośćDMYTRO SMOLIENKO / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP, PAP/Paweł Supernak, Advanced Protection Systems Inc. .

W skrócie

  • Podpisano umowę na budowę systemu antydronowego San dla polskiego wojska przez firmy z PGZ, APS oraz Kongsberg.
  • Kluczowe komponenty systemu będą dostarczane przez spółkę APS, w tym oprogramowanie dowodzenia SanView C2, radary ULTRA i FOLLOW oraz drony przechwytujące.
  • System ma zostać zrealizowany w dwa lata i kosztować około 15 mld zł, obejmując 18 baterii, 52 plutony ogniowe, nowoczesne armaty i inne środki walki.
  • Dyrektor generalny i współzałożyciel APS Radosław Piesiewicz zdradził Interii Biznes, że prace nad rozwojem kluczowych technologii trwały od lat. Wskazał przy tym na systemy, które od ponad dwóch lat trafiają do Ukrainy, a także na rozwiązania dostarczane na Bliski Wschód.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Umowa na tarczę antydronową podpisana. Dyrektor APS z Gdyni: Spinamy w całość

Zobacz również:

    APS dostracza rozwiązania do Ukrainy i na Bliski Wschód

    System antydronowy San dla polskiego wojska. Dyrektor generalny APS: Będziemy chronić polskie niebo

    Zobacz również:

    San ma zwalczać wrogie drony. Program pochłonie blisko 15 mld zł

    Zobacz również:

    "Wydarzenia": 98-latek zgubił emeryturę. Wzorowa postawa pracownicy dyskontuPolsat News
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?