Reklama

Druga rewolucja lotnicza: wolimy latać, niż korzystać z fatalnych dróg i kolei

W lutym największe porty w kraju odprawiły o kilkanaście procent więcej pasażerów niż przed rokiem. Największe wzrosty są na liniach krajowych. Wraz z nowym sezonem przybędzie kolejnych połączeń.

W Gdańsku, Katowicach, Krakowie i we Wrocławiu liczba odpraw wzrosła w lutym o 18 proc. W mniejszych portach było jeszcze lepiej. W Rzeszowie odprawiono aż o 34 proc. więcej osób niż rok temu. Także w Warszawie, na największym lotnisku w kraju, nie narzekają. Przed laty było dobrze, gdy ruch wzrastał o 2 - 3 proc. Tymczasem w lutym liczba obsługiwanych pasażerów zwiększyła się o 7 proc.

Pobierz: program do rozliczeń PIT

- To efekt nowych połączeń lotniczych - ocenia Jan Pamuła, prezes MPL Kraków-Balice. Zapowiada uruchamianie kolejnych. Do polskich portów lata już dziś 46 zagranicznych linii. Ich liczba wciąż rośnie. Od tego sezonu samolotami Ukraine International Airlines będzie można polecieć nawet z Katowic do Symferopola, a z Krakowa i Warszawy do Rejkiawiku z islandzką linią WOW. Już ruszyła strona internetowa hiszpańskiej linii Volotea. Na nowej trasie z Krakowa do Wenecji bilet w jedną stronę do Włoch można kupić za 19 euro.

Reklama

Krajowa rewolucja

- Do wzrostu przyczynia się też rosnąca liczba połączeń krajowych - mówi Pamuła. Dariusz Kuś, prezes MPL Wrocław, mówi nawet, że na połączeniach krajowych zaczyna się nowa rewolucja lotnicza w Polsce. Druga po tej zaczętej w 2005 r. wraz z wejściem tanich linii do Polski. We Wrocławiu czy w Krakowie w pierwszych dwóch miesiącach roku odnotowano nawet 30-proc. wzrost ruchu krajowego. A to dopiero początek. Na razie na tych trasach poruszają się bowiem tylko Eurolot i LOT. Jednak od kwietnia startuje OLT Express. Dodatkowe samoloty na trasy chce także wprowadzić Eurolot. Jest pewne, że konkurencja doprowadzi do spadku cen biletów, a co za tym idzie zwiększy też atrakcyjność tej formy podróży wobec samochodu, a nawet kolei. Obecnie za przejazd pociągiem TLK z Krakowa do Gdańska I klasą trzeba np. zapłacić 112 zł, a ekspresem 181 zł (w kl. II ceny wynoszą 74 zł i 138 zł). Tymczasem OLT sprzedaje bilety za 99 zł w jedną stronę, a LOT nawet po 79 zł.

- Wzrost przewozów tradycyjnych linii świadczy o tym, że do samolotów wsiadł biznes - mówi Dariusz Kuś. Kolejne miesiące mogą być tylko lepsze. Wraz z wiosenno-letnim sezonem lotniczym, który startuje pod koniec marca, zwiększają swoją ofertę także tanie linie. Zwykle na zimę ją ograniczają.

Miliardy procentują

Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego rozwojowi naszego rynku sprzyjają również inwestycje, przede wszystkim budowa lub rozbudowa terminali, które znacznie poprawiają przepustowość portów. W grę wchodzą duże kwoty. Zgodnie z danymi Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w Polsce osiem portów znajdujących się w Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T) do 2015 r. zrealizuje inwestycje o wartości 4,2 mld zł. 1,3 mld zł pochodzi z Unii.

- Inwestycje planowaliśmy na podstawie prognoz, które były optymistyczne, a życie pokazuje, że jest jeszcze lepiej - mówi Pamuła.

Według ekspertów polski rynek w dalszym ciągu ma przed sobą dobre perspektywy. Według Tomasza Dziedzica z Instytutu Turystyki w tym roku liczba pasażerów na polskich lotniskach wzrośnie o 10 proc. Według ULC w zeszłym roku odprawiono ponad 21 mln osób - o 6 proc. więcej niż w 2010 r.

Inwestycje na lotniskach Lotnisko Chopina w Warszawie: wartość inwestycji - 1,3 mld zł. Prace zakończono. Przebudowano drogi startowe i kołowania oraz nawierzchnię drogową. Port Lotniczy Gdańsk: wartość inwestycji - 396 mln zł. Terminal pasażerski będzie gotowy w kwietniu. Port Lotniczy Wrocław: wartość inwestycji wynosi 457 mln zł. Nowy terminal już działa. Port Lotniczy Poznań-Ławica: wartość inwestycji to 311 mln zł. W I kwartale 2012 r. ma być zakończona budowa terminalu. GTL Katowice: wartość inwestycji wynosi ok. 600 mln zł. Zakończenie modernizacji terminalu pasażerskiego zaplanowano na kwiecień 2012 r. MPL Kraków-Balice: zaplanowano inwestycje za 763 mln zł. Rozbudowa terminalu będzie się odbywać w latach 2012 - 2013. Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka: koszty inwestycji - 480 mln zł. W lipcu 2011 r. oddano do użytku płytę postojową. W tym kwartale ma być gotowy terminal pasażerski. W każdym porcie inwestycje dofinansowała Unia w ramach PO Infrastruktura i Środowisko. Z tego źródła finansowane są również inwestycje w Modlinie i Lublinie.

Cezary Pytlos

8 marca 2012 (nr 48)

Biznes INTERIA.PL jest już na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »