Reklama

Dzień odczytów PKB. Dziś złoty tracił

Podczas dzisiejszej sesji mieliśmy cały wysyp odczytów PKB z gospodarek europejskich i Strefy Euro jako całości. Szczególnie istotne były odczyty z Niemiec i Eurolandu, które niestety okazały gorsze od prognoz.

Eurodolar w drodze na 1,33

Te wydarzenia stały się impulsem do spadków na głównej parze walutowej, która jeszcze wczoraj próbowała wybić się z dwutygodniowego kanału spadkowego. Dzisiejsze nieco lepsze odczyty z amerykańskiego rynku pracy tylko nieznacznie poprawiły nastroje. W chwili obecnej najbardziej prawdopodobnym scenariuszem są dalsze spadki eurodolara, jednak mocnym oporem są okolice poziomu 1,33. Po jego przełamaniu prawdopodobnie nastąpią kolejne spadki które mogą sprowadzić kurs nawet poniżej 1,32. Obecnie para EUR/USD jest wyceniana na 1,3343.

Reklama

Dziś rozpoczyna się dwudniowy szczyt państw G-20. Generalnie nie powinien on znacząco wpłynąć na rynek walutowy, chyba że pojawi się jakiś niezapowiedziany impuls płynący z ust jednego z przedstawicieli. Jutro natomiast będziemy mieli kilka wydarzeń, na które z pewnością warto zwrócić uwagę. Po 10:00 odbędzie się wystąpienie publiczne szefa ECB -Mario Draghiego, a później nadejdą ważne dane z USA m.in. indeks NY Empire State oraz Uniwersytetu Michigan, poznamy również dane dotyczące produkcji przemysłowej. W przypadku gorszych odczytów można się spodziewać pogorszenia nastrojów na rynkach.

Złoty traci po pogorszeniu nastrojów

Nasza waluta straciła dziś względem głównych walut. Obecnie euro jest wyceniane na 4,1717 PLN, zaś dolar na 3,1304 PLN. Przyczyn tego zjawiska należy upatrywać w pogarszających się nastrojach rynkowych, po słabych odczytach PKB z europejskich gospodarek.

Jutro czeka nas kluczowy w tym tygodniu odczyt dotyczący inflacji CPI dla naszego kraju czyli popularnej inflacji konsumenckiej. Prognozowany jest odczyt na poziomie 1,9 proc. (r/r), odczyt niższy przybliży nas do kolejnej obniżki stóp procentowych i zapewne osłabi naszą walutę. Jutro również zapadnie wyrok w sprawie p. Jana Winickiego, jego ewentualne skazanie doprowadziłoby do wykluczenia go z RPP i być może sprawiło, że na jego miejsce pojawiłby się ktoś o bardziej gołębich poglądach.

Michał Palenciuk FMCM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »