W czwartek Europejski Bank Centralny przedstawił swoją opinię do projektów ustaw zakładających finansowanie wydatków militarnych z zysków NBP, w tym sprzedaży złota, czyli tzw. "Polski SAFE 0%", który był odpowiedzią na unijny program pożyczkowy SAFE. Taką koncepcję proponowali wspólnie prezydent Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński.
EBC stwierdził, że Narodowy Bank Polski nie powinien przejmować finansowania zadań publicznych takich jak wydatki obronne.
EBC uderza w pomysł NBP. "Zakaz nie pozwala krajowym bankom centralnym..."
EBC w opinii wskazał, że biorąc pod uwagę cel art. 123 Traktatu, bank centralny nie może w sposób ważny ponosić odpowiedzialności, w miejsce innych organów i podmiotów publicznych, za skuteczne finansowanie zobowiązań wobec osób trzecich, które mogą wynikać z decyzji w zakresie polityki gospodarczej podejmowanych przez te organy publiczne.
"Z powyższego wynika, że w celu utrzymania dynamiki prowadzenia właściwej polityki budżetowej zakaz finansowania ze środków banku centralnego nie pozwala krajowym bankom centralnym na przejęcie finansowania wydatków publicznych, takich jak wydatki na politykę obronną" - napisał EBC.
EBC zwrócił uwagę, że projekty ustaw, które zawierają zmianę art. 69 ust. 4 ustawy o NBP, stanowią, że Fundusz byłby głównie finansowany z transferów z rocznego zysku NBP.
"W konsekwencji przede wszystkim NBP byłby odpowiedzialny za finansowanie Funduszu i tym samym przejąłby - wbrew celowi zakazu finansowania ze środków banku centralnego - odpowiedzialność za finansowanie decyzji podejmowanych przez organy i podmioty publiczne w zakresie modernizacji technicznej polskich sił zbrojnych i innych zadań wzmacniających bezpieczeństwo narodowe" - zauważył EBC.
Państwa nie mogą utrudniać bankom gromadzenia rezerw
Według EBC sprzedaż rezerw złota NBP, mająca na celu generowanie zysków, które miałyby być przekazywane do Funduszu, stanowiłaby obejście zakazu przewidzianego w art. 123 Traktatu, który wyklucza finansowanie wydatków publicznych przez bank centralny.
EBC podkreślił, że państwa członkowskie nie mogą utrudniać krajowym bankom centralnym gromadzenia rezerw do poziomu potrzebnego członkowi ESBC (Europejskiego Systemu Banków Centralnych - PAP) do realizacji jego zadań.
"Takie utrudnianie miałoby miejsce, gdyby NBP był zobowiązany do przekazywania do Funduszu środków ze zrealizowanego zysku ze sprzedaży złota bez uprzedniego pokrycia skumulowanych strat i utworzenia odpowiednich rezerw finansowych w celu ochrony realnej wartości swojego kapitału i aktywów" - napisał.
EBC: NBP przestałby być niezależny
EBC zaznaczył, że w odniesieniu do podziału zysków NBP konsekwentnie uważa, że zyski mogą być wpłacane do budżetu państwa dopiero po pokryciu łącznych strat z lat ubiegłych i utworzeniu rezerw finansowych uznanych za konieczne do ochrony realnej wartości kapitału i aktywów krajowego banku centralnego.
"W związku z tym przeniesienie zysków do Funduszu bez uprzedniego pokrycia łącznych strat NBP nie byłoby zgodne z finansowym wymiarem zasady niezależności banku centralnego" - napisał.
EBC dodał ponadto, że nałożony przez projekty ustaw obowiązek spłaty pożyczki w BGK z wykorzystaniem środków Funduszu pochodzących z przyszłych zysków NBP mógłby - w szczególności w scenariuszach, w których zysk NBP byłby niewystarczający do zaspokojenia potrzeb finansowych w ramach Programu Wieloletniego - dodatkowo utrudniać NBP budowanie kapitału rezerwowego do poziomu niezbędnego do realizacji jego zadań w ramach ESBC.
NBP reaguje na opinię EBC. "Zawsze w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa"
W piątek Narodowy Bank Polski przekazał, że nie będzie komentował opinii EBC. Podkreślił, że jego działania są zgodne z prawem i mieszczą się w granicach jego mandatu.
Bank przypomniał, że wcześniej odnosił się już do kwestii możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski i w pełni zaprezentował swoje stanowisko w tej sprawie. Materiały oraz wypowiedzi rzecznika prasowego NBP są dostępne na stronie internetowej banku.
"Wszelkie działania Narodowego Banku Polskiego są zawsze realizowane w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa i w granicach mandatu NBP" - podkreślił bank w komunikacie.












