Przypomnijmy, że Meta w ramach ugody zgodziła się w kalifornijskim sądzie na wprowadzenie ograniczeń dla nastoletnich użytkowników z USA, otwiera się w nowym oknie. Chodzi o limit dzienny do 2 godzin na aplikacjach Facebook i Instagram dla nieletnich, a także nocną blokadę (od północy do 6 rano). Ponadto rodzice mają mieć możliwość zdjęcia lub modyfikacji limitów. W związku z tym o podobne działania zaapelowały ONZ i Komisja Europejska.
Komisja Europejska wzywa Metę do wprowadzenia podobnych rozwiązań, na które zgodziła się w USA
W zeszłym tygodniu Komisja Europejska stwierdziła, że Meta naruszyła unijną dyrektywę o usługach cyfrowych (DSA). Jeden z przepisów ustawy miał zobowiązać platformy do poprawy bezpieczeństwa dzieci w sieci. Meta stwierdziła, że nie zgadza się z ustaleniami UE, ale "konstruktywnie" zaangażuje się w sprawę. W przypadku gdy firma się nie wybroni przed unijnymi instytucjami, grożą jej grzywny wysokości do 6 proc. całkowitego rocznego obrotu.
Unia Europejska poinformowała, że oczekuje od Mety zajęcie się "uzależniającymi" funkcjami swoich platform w Europie, po tym jak firma zgodziła się na ustępstwa w amerykańskim sądzie. Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier powiedział, że UE zamieniła kilka zdań z przedstawicielami Mety w kwestii sprawy w USA, którą wspólnota uważnie śledzi.
"Piłka jest po stronie Mety. Wiedzą, czego od nich oczekujemy, teraz od nich zależy zaoferowanie odpowiednich rozwiązań w Unii Europejskiej, po to aby chronić dzieci także tutaj" - powiedział Regnier.
KE oczekuje od Mety "odpowiedniego zarządzania czasem spędzonym przed ekranem", a także kontroli rodzicielskiej na platformach społecznościowych. Bruksela zwraca także uwagę na zagrożenia dla dzieci związane z niekończącym się przewijaniem, tzw. scrollowaniem, z wysoce spersonalizowanymi kanałami i automatycznym odtwarzaniem filmu. Ostrzeżenie w tej kwestii KE wydała w lutym w kontekście TikToka należącego do chińskiego ByteDance.
Także ONZ wzywa platformy społecznościowe do działań
Również Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) po zakończeniu sprawy Mety w USA zaapelowała o projektowanie mediów społecznościowych w sposób bezpieczny dla dzieci. Jak napisał na X szef ONZ ds. praw człowieka Volker Turk, "dzieci nie powinny czekać na pozwy, aby być bezpiecznym w internecie".
"Bezpieczne projektowanie powinno być stosowane w całej branży. Rządy muszą zintensyfikować działania, zamiast czekać, aż zrobią to sądy i firmy" - pisał Turk.
Już w maju komisarz ds. praw człowieka wezwał rządy i firmy technologiczne do podjęcia bardziej rygorystycznych środków w celu sprawienia, aby platformy internetowe były bezpiecznymi miejscami dla dzieci, m.in. poprzez lepsze projektowanie, ochronę danych, regulację i nadzór. Wezwał także do podjęcia działań, które zapewnią, że "osoby stojące za szkodami zostały pociągnięte do odpowiedzialności".
Ograniczenia dla nieletnich nie rozwiązują problemu? Według ONZ problemem są uzależniające algorytmy
Zdaniem Volkera Turka samo skupienie się na ograniczeniach wiekowych nie rozwiązuje problemów uzależniających i niebezpiecznych algorytmów. Wyraził również obawę, że zakazy mogą skłonić dzieci do korzystania z bardziej ryzykownych, jeszcze mniej monitorowanych platform.
Na początku tego roku biuro ONZ ds. praw człowieka opracowało zestaw 10 wytycznych zatytułowanych "Zapewnienie odpowiedniego bezpieczeństwa dzieci w internecie". Obejmują one zapewnienie maksymalnej ochrony danych dzieci jako ustawienie domyślne. Z kolei "mikrotargetowanie" dzieci do celów komercyjnych, w oparciu o zapis cyfrowy, powinno być zabronione.
W opracowaniu ONZ dodano, że chatboty wykorzystujące sztuczną inteligencję lub uzależniające funkcje projektowe mogą uzasadniać wprowadzenie ograniczeń wiekowych. Ponadto według wytycznych, środki powinny podlegać niezależnemu nadzorowi, a skutki prawne powinny odstraszać producentów technologii od omijania przepisów.
Peggy Hicks, dyrektor ds. procedur tematycznych i specjalnych biura ONZ ds. praw człowieka, ostrzegła na konferencji prasowej w maju, że firmy technologiczne stoją przed wyborem zmiany sposobu projektowania i obsługi platform, aby lepiej chronić prawa i bezpieczeństwo dzieci lub zostaną do tego zmuszone przez odpowiednie prawo i wyroki w sądach.












