Spis treści:
- Eksport ropy z Wenezueli jest obecnie sparaliżowany
- Jak zachowują się notowania ropy?
- Wenezuela waży obecnie niewiele w globalnej produkcji ropy
- Na rynku ropy panuje nadpodaż, która może jeszcze się powiększyć
Statki załadowane ropą stacjonujące w wenezuelskich portach nie otrzymały zezwoleń na wypłynięcie - informuje Reuters, powołując się na cztery źródła bliskie sprawie.
Eksport ropy z Wenezueli jest obecnie sparaliżowany
Prezydent Donald Trump przekazał w sobotę 3 stycznia, że "embargo naftowe" nałożone na Wenezuelę jest w pełni obowiązujące.
Powołując się na dane z monitoringu wenezuelskich portów, Reuters pisze, że kilka statków niedawno załadowanych ropą i produktami ropopochodnymi, które miały płynąć m.in. do USA i Azji, nie wyruszyło w rejs. Inne jednostki, czekające na załadunek, nadal stoją puste w portach.
W sobotę w głównym porcie naftowym kraju, Jose, nie odbywał się żaden załadunek tankowców, poinformował TankerTrackers.com.
Całkowite zawieszenie eksportu ropy naftowej, w tym wysyłki przy użyciu tankowców czarterowanych przez amerykański koncern energetyczny Chevron - który jest głównym partnerem handlowym wenezuelskiego państwowego giganta petrochemicznego PDVSA - może przyspieszyć ograniczenie wydobycia ropy w Wenezueli. To dlatego, że możliwości jej magazynowania są obecnie ograniczone - zbiorniki w magazynach i zbiornikowce (statki do transportu ropy, które w okresach nadpodaży służą też jako pływające magazyny), w ostatnich tygodniach szybko się zapełniały.
Jak zachowują się notowania ropy?
Czy sytuacja w Wenezueli wpłynie na globalny rynek ropy, dostawy paliw, a w konsekwencji na ich ceny? Jeszcze w piątek 2 stycznia rano ceny ropy rosły w związku z obawami o eskalację napięcia na linii USA-Wenezuela. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty na nowojorskiej giełdzie NYMEX była wyceniana na 57,84 dolara (po zwyżce o 0,73 proc.), na koniec dnia cena spadła lekko do 57,32 dol. Z kolei cena baryłki ropy Brent na rynku ICE w dostawach na marzec rankiem rosła o niecałe 0,7 proc. do 61,27 dol., a dzień zamknęła na poziomie 60,75 dol.
Zdaniem analityków, których cytuje CNBC, o ile skala ataku USA na Wenezuelę była zaskoczeniem, to rynki już wcześniej wyceniały ryzyko eskalacji.
Wenezuela waży obecnie niewiele w globalnej produkcji ropy
Wenezuela - jeden z krajów założycielskich OPEC - ma najwyższe udokumentowane rezerwy ropy na świecie. Ale obecnie produkuje mniej niż milion baryłek dziennie, a to odpowiada mniej niż 1 proc. globalnej produkcji - powiedział CNBC Arne Lohmann Rasmussen, główny analityk duńskiej firmy A/S Global Risk Management, oferującej suługi z zakresu zarządzania ryzykiem związanym z wahaniami cen paliw.
Rasmussen wskazał, że Wenezuela eksportuje ledwie połowę swojego dość skromnego urobku, czyli ok. 500 tys. baryłek dziennie. Dodatkowo atak USA na Wenezuelę miał miejsce w momencie, w którym na globalnym rynku panuje nadpodaż, a popyt jest raczej niewielki - według analityka, to standardowe okoliczności w I kwartale roku.
Rozmówca CNBC przewiduje, że w niedzielę wieczorem - kiedy otworzą się notowania kontraktów terminowych na ropę - ceny ropy Brent wzrosną o ok. 1-2 dolary, a być może skala zwyżek będzie jeszcze mniejsza. Po niedzieli spodziewa się spadków do poziomów poniżej piątkowego (2 stycznia) zamknięcia.
"Chociaż to duże geopolityczne wydarzenie, co do którego spodziewalibyśmy się standardowo, że będzie czynnikiem windującym ceny ropy, to w ostatecznym rozrachunku obecnie na rynku surowca jest zbyt dużo, dlatego notowania nie poszybują" - powiedział.
Na rynku ropy panuje nadpodaż, która może jeszcze się powiększyć
Analityk Bob McNally z firmy Rapidan Energy nie spodziewa się, że cały eksport z Wenezueli zostanie wstrzymany - ale nawet w takim scenariuszu nie byłby to jego zdaniem znaczący czynnik ryzyka dla rynku ropy w krótkim terminie.
CNBC przypomina, że rynek ten w 2025 roku zanotował największą roczną zniżkę od pięciu lat - cena ropy Brent spadła łącznie o 19 procent, a cena amerykańskiej WTI o blisko 20 proc. Rynek znajdował się pod presją w związku ze zwiększeniem produkcji przez kraje OPEC+, które miało miejsce po latach ograniczeń. Także USA produkowały w 2025 r. rekordową liczbę baryłek dziennie - ponad 13,8 mln.
Ceny ropy mogą dalej spadać, jeśli upadek rządów Maduro doprowadzi ostatecznie do zwiększenia produkcji ropy w Wenezueli - Saul Kavonic, dyrektor działu analiz rynku energetycznego w MST Financial powiedział CNBC, że eksport wenezuelskiej ropy może wzrosnąć do ok. 3 mln baryłek dziennie w średnim terminie, jeśli nowy wenezuelski rząd doprowadzi do zdjęcia amerykańskich sankcji i skłoni zagranicznych inwestorów do powrotu. Dla rynku ropy oznaczałoby to dalszą presję wynikającą z nadpodaży.












