Trwające lato charakteryzuje się bardzo gwałtownymi zmianami pogody. Lipiec przyniósł chwilowe ochłodzenie i deszcze. Jednak zgodnie z prognozami, tropikalne temperatury mają powrócić do Polski za kilka dni. Odczują je też m.in. południowe rejony Hiszpanii, gdzie synoptycy zapowiadają kolejne rekordy ciepła - nawet 47 stopni Celsjusza. A w ekstremalnych sytuacjach słupek rtęci może osiągnąć 50 stopni.
Europa się nagrzewa. Polska też
Podczas czerwcowej fali ekstremalnych upałów, jakie nawiedziły Polskę, w ruchliwych punktach Warszawy rozstawiono kurtyny wodne i zraszacze. W Krakowie, z Rynku Głównego zniknęły dorożki, a Zamek Królewski na Wawelu zdecydował się na czasowe zamknięcie części reprezentacyjnych komnat. W Poznaniu zaś, na ruchliwych dworcach i zatłoczonych skrzyżowaniach, wystawiono barakowozy z darmową wodą.
Podobnie usiłowali zapobiec konsekwencjom wysokich temperatur mieszkańcy innych europejskich miast. W Berlinie policja ochładzała przechodniów armatkami wodnymi, a prascy strażacy polewali ulice wodą. Paryżanie kąpali się w Kanale Świętego Marcina, zaś Hiszpanie szukali schronienia w chłodnych muzeach i bibliotekach.
Europa jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. "Robi to ponad dwukrotnie szybciej niż średnia światowa, a Europejczycy są narażeni na większy stres cieplny niż kiedykolwiek wcześniej" - powiedziała cytowana przez brytyjski dziennik "Financial Times" Samantha Burgess, zastępczyni dyrektora Copernicus, Europejskiej Agencji Obserwacji Ziemi.
Będzie cieplej. Trzeba się przygotować
Biorąc pod uwagę najnowsze szacunki naukowe wskazujące na wzrost średniej temperatury globalnej o blisko 1,4 st. C w erze przemysłowej, społeczeństwo musi przygotować się na coraz bardziej ekstremalne warunki klimatyczne. Wyzwanie jest pilne. Wstępne dane francuskiej służby zdrowia publicznego wskazują, że w czerwcu, na skutek fali upałów, odnotowano o ponad 2000 zgonów więcej niż zwykle. Szacunki dla całego kontynentu mówią o 20 tysiącach osób.
Na alarm bije Światowa Organizacja Zdrowia w Europie (WHO Europe). W wydanym w lipcu komunikacie poinformowała, że ponad połowa państw europejskiego regionu WHO nie posiada krajowych planów działania w zakresie ochrony zdrowia przed upałami. Podczas czerwcowego posiedzenia Rady UE ds. Środowiska w Luksemburgu, ministrowie klimatu zaapelowali o przeprowadzenie "studium wykonalności" w celu zaradzenia sytuacji najszybciej ocieplającego się kontynentu na świecie.
Temperatura rośnie. MKiŚ ma plan
W Polsce strategia budowania odporności na skutki zmiany klimatu opiera się między innymi na pakiecie dziewięciu działań łączących reformy, inwestycje oraz zmiany legislacyjne. "Mają one zwiększać odporność na zmianę klimatu, a jednocześnie wspierać rozwój nowoczesnej i zrównoważonej gospodarki wodnej" - wyjaśnił Interii Wydział Relacji z Mediami MKiŚ.
W praktyce oznacza to inwestycje w retencję wody na różnych poziomach - od gospodarstw domowych po duże projekty realizowane przez państwo i samorządy. "Kluczowe znaczenie mają również: rozwój błękitno-zielonej infrastruktury, odbetonowywanie miast, ochrona przeciwpożarowa lasów i parków narodowych, renaturyzacja rzek i mokradeł oraz lepsze gospodarowanie zasobami wodnymi" - wylicza biuro prasowe resortu.
Ważnym elementem strategii są też dokumenty wyznaczające kierunki budowania odporności klimatycznej Polski. Na przykład Krajowa Strategia Adaptacji (KSA), Krajowy Plan Odbudowy Zasobów Przyrodniczych i Narodowy Program Leśny, a także nowe przepisy ułatwiające realizację inwestycji związanych z retencją i adaptacją do zmian klimatu. "Celem opracowania tych dokumentów jest zaktualizowanie polityki państwa w zakresie adaptacji do zmiany klimatu i określenie działań zapewniających jej wdrożenie" - uzasadnia resort.
Inwestycje w klimat. 4,4 mld zł w ciągu dwóch lat
Na inwestycje związane z adaptacją do zmian klimatu - wzmacnianie bezpieczeństwa mieszkańców czy zwiększanie odporności infrastruktury na ekstremalne zjawiska pogodowe - MKiŚ przeznaczyło już blisko 9 miliardów złotych. Pieniądze pochodziły z Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko oraz Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej. "W ciągu ostatnich dwóch lat podpisano 199 umów na dofinansowanie ze środków UE. Ich łączna wartość wynosi 4,4 mld zł" - informuje Interię resort.
Problem dotyczy całego kontynentu. Powtarzające się zjawiska pogodowe wywierają presję na europejskich decydentów, aby przygotowali kraje na coraz trudniejsze warunki. Eksperci wskazują, że wiele gęsto zaludnionych miast oferuje ograniczony dostęp do terenów zielonych i dróg wodnych. Około jedna piąta europejskich gospodarstw domowych posiada klimatyzację. W Polsce odsetek jest niższy i sięga 7 proc. Centrum Informacji o Rynku Energii (CIRE) zwróciło niedawno uwagę, że rosnąca popularność klimatyzacji, będzie nowym wyzwaniem dla sieci energetycznych.
Według Komisji Europejskiej, rozwijanie na kontynencie odporności na zmiany klimatyczne będzie wiązać się z ogromnymi kosztami. Do 2050 roku mają one sięgać 70 miliardów euro rocznie. Jak obliczono, jeszcze bardziej kosztowna byłaby bezczynność. W 2025 r. szkody spowodowane zmianami klimatycznymi - powodzie, susze i pożary oraz spadek działalności gospodarczej - osiągnęły prawie 90 miliardów euro. Tegoroczne straty mogą być większe - ostrzegają eksperci.














