Organizacja przewiduje, że wyższe ceny artykułów spożywczych utrzymają się przez kilka następnych lat.
- W najbliższych dniach będziemy świadkami prawdziwego załamania dostaw - powiedział dyrektor działu gospodarki rolno-spożywczej FAO David Laborde w opublikowanym w poniedziałek podcaście. Poinformował, że większość ładunków, które opuściły Zatokę Perską jeszcze przed wojną, dotarła już do miejsc przeznaczenia.
Możliwa katastrofa rolno-spożywcza. Biedne kraje zagrożone najbardziej
Główny ekonomista FAO Maximo Torero w tym samym podcaście zauważył, że najbardziej narażone są biedniejsze kraje, zwłaszcza afrykańskie, które w większym stopniu są uzależnione od importu, co naraża je na większe ryzyko niedoborów oraz wysokich cen nawozów i energii.
Jak oceniła oenzetowska organizacja, jeśli impas w cieśninie Ormuz nie zostanie szybko zakończony, państwa powinny rozważyć działania wyprzedzające, m.in. zwrócić się do instytucji międzynarodowych o zapewnienie pomocy finansowej w związku z utratą dostępu do podstawowych nawozów.
W piątek FAO poinformowała, że Liban stoi na skraju kryzysu żywnościowego z powodu izraelskich ataków, w szczególności na południową część kraju, oraz wojny amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi.
Przed 28 lutego, gdy rozpoczęła się wojna Izraela i USA z Iranem, przez cieśninę transportowano od 20 do 45 proc. kluczowych środków do produkcji rolno-spożywczej, w tym nawozów, oraz około jedną piątą światowego wolumenu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.














