W skrócie
- Produkcja budowlano-montażowa w sierpniu mocno spadła zarówno w ujęciu rocznym, jak i miesięcznym, zaskakując ekonomistów.
- Ekonomiści zwracają uwagę, że najgorzej sytuacja wyglądała w inwestycjach infrastrukturalnych, gdzie powinno następować odbicie dzięki środkom z KPO.
- Szansą dla polskiej budowlanki są zakrojone na wielką skalę publiczne.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Z prognoz analityków wynikało, że spodziewali się oni wzrostu produkcji budowlano-montażowej o 0,4 proc. rdr i spadku w ujęciu miesiąc do miesiąca o 2,0 proc.
W sekcji budowa budynków nastąpił spadek o 6,1 proc. rok do roku przy wzroście o 2,1 proc. miesiąc do miesiąca. Budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej zanotowała spadki dwucyfrowe - o 12,8 proc. w ujęciu rocznym i o 13 proc. w ujęciu miesięcznym. Roboty budowlane specjalistyczne zanurkowały o 0,3 proc. rok do roku i o 14 proc. miesiąc do miesiąca.
Bardzo słaby wynik produkcji budowlanej w sierpniu
"Beton zastygł?" - pytają na platformie X ekonomiści mBanku, prezentując na wykresie zachowanie produkcji budowlano-montażowej, otwiera się w nowym oknie na przestrzeni ostatnich miesięcy.
Czy środki z KPO wreszcie rozruszają budowlankę?
Ekonomiści Banku Pekao zwrócili z kolei uwagę, że najgorzej w sierpniu wypadło budownictwo infrastrukturalne, w którym - dzięki środkom z KPO - powinno następować odbicie.
"Produkcja budowlana spada we wszystkich gałęziach, najsilniej w inżynierii lądowej, pomimo wyczekiwanego ożywienia inwestycji publicznych. Szansą na odbicie produkcji są projekty publiczne: energetyka odnawialna, program jądrowy, CPK, otwiera się w nowym oknie, przemysł militarny czy rozwój AI. Realizację tych wszystkich przedsięwzięć wspierają środki z KPO oraz funduszy strukturalnych" - piszą w serwisie X ekonomiści PKO BP.










