Felieton Gwiazdowskiego: Czy na pewno nie warto czytać "dawno zmarłych ekonomistów"?

Okazało się, że nieważny jest perkal, nieważne są paciorki. Ważny jest sam pieniądz. I w efekcie drożeje jednocześnie i perkal, i paciorki. Dla Pitagorasa nie do pomyślenia. Dla Platona zresztą też nie
Okazało się, że nieważny jest perkal, nieważne są paciorki. Ważny jest sam pieniądz. I w efekcie drożeje jednocześnie i perkal, i paciorki. Dla Pitagorasa nie do pomyślenia. Dla Platona zresztą też nie123RF/PICSEL

Zobacz również:

Zobacz również:

(...) ekonomiści, w odróżnieniu od fizyków, "dawno zmarłych ekonomistów" w ogóle nie czytają. Jakby fizycy też tak robili, to by do dziś obserwowali jabłka spadające z drzewa i nie wiedzieli, że istnieją czarne dziury.

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?