WGA, który sprzeciwiał się także przejęciu WBD przez Netflixa, napisał w oświadczeniu, że transakcja doprowadzi do konsolidacji kontroli nad największymi studiami filmowymi i telewizyjnymi, które są dwoma największymi pracodawcami scenarzystów.
"Utrata konkurencji byłaby katastrofą dla twórców, konsumentów i całego przemysłu rozrywkowego. Tę fuzję należy zablokować" - uznali scenarzyści.
Netflix wycofuje się z wyścigu o Warner Bros. Discovery
Paramount Skydance i Warner Bros. Discovery ogłosiły w piątek porozumienie w sprawie transakcji przejęcia WBD przez PSKY opiewającej na ponad 110 mld dol. Stało się to po tym, jak spółka WBD zaakceptowała nową, wyższą ofertę, a Netflix, który pierwotnie miał kupić Warnera, ogłosił, że nie podniesie oferty.
Transakcja oznacza, że do tej samej spółki trafią teraz studia filmowe Warner Bros. i Paramount, platformy streamingowe HBOMax i Paramount+, a także kanały telewizyjne, jak CNN i CBS, a także polski TVN.
"Umowa nie jest przesądzona"
Mimo że umowa ma poparcie Białego Domu - za Paramount Skydance stoi kapitał miliardera Larry'ego Ellisona, który wspiera prezydenta USA Donalda Trumpa - potencjalne przeszkody w zatwierdzeniu transakcji zasygnalizowały w piątek władze Kalifornii.
"Umowa Paramount/Warner Bros. nie jest jeszcze przesądzona" - napisał prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta we wpisie na X. "Ci dwaj hollywoodzcy giganci nie przeszli jeszcze kontroli regulacyjnej - kalifornijski Departament Sprawiedliwości prowadzi dochodzenie i zamierzamy przeprowadzić je z pełnym rygorem" - zadeklarował.
Według agencji Reutera Kalifornia może stanowić największą przeszkodę regulacyjną w sfinalizowaniu fuzji, bo przeszkód prawdopodobnie nie będą stawiać federalne urzędy antymonopolowe ani organy Unii Europejskiej.











