Polska po raz pierwszy w roli pełnoprawnego członka bierze udział w cyklicznym spotkaniu grupy największych gospodarek świata w ramach formuły G20. Kraj reprezentują minister finansów Andrzej Domański oraz szef NBP Adam Glapiński.
Polska 20. gospodarką świata. "Zasłużyła na członkostwo"
"Polska jako 20. gospodarka świata pod względem nominalnego PKB zasłużyła na członkostwo w G20 i powinna wykorzystać je jako kolejną okazję do przywództwa" - powiedziała w środę (15 kwietnia) dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgiewa.
Czwartkowe (16 kwietnia) spotkanie ministrów finansów i szefów banków centralnych państw G20 odbywa się równolegle z wiosennymi posiedzeniami Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. To pierwsze formalne rozmowy w tym gronie podczas prezydencji USA w G20. Jednym z punktów posiedzenia miała być dyskusja na temat wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie na gospodarkę.
Domański: Polska przy stole G20 to dowód siły polskiej gospodarki
Dołączenie Polski do G20, czyli organizacji zrzeszającej 20 największych gospodarek świata było jednym z celów polskiej dyplomacji gospodarczej w 2025 roku.
W czwartek głos zabrał minister finansów Andrzej Domański. "Polska przy stole G20. W Waszyngtonie rozmawiamy o wzroście gospodarczym i przyszłości światowej gospodarki. Nie na marginesie, lecz tam, gdzie zapadają kluczowe decyzje. To dowód siły polskiej gospodarki" - napisał na platformie X.
- Polska ma miejsce przy najważniejszym stole decyzyjnym światowej gospodarki - powiedział polskim mediom Domański. Podkreślił też, że nasz kraj znalazł się w tym miejscu "dzięki ciężkiej pracy Polaków, polskich przedsiębiorców".
Jak przekazał szef resortu finansów, rozmowy dotyczyły konfliktu na Bliskim Wschodzie, wpływu tej sytuacji na globalną gospodarkę i na międzynarodową wymianę handlową, w tym na ceny ropy.
Jedna z sesji była poświęcona wzrostowi gospodarczemu. - Polska od wielu miesięcy powtarza, że musimy z powrotem skoncentrować się na wzroście gospodarczym, który ma być celem samym w sobie, a nie jedynie takim de facto produktem ubocznym mądrych polityk. I bardzo się cieszymy, że amerykańska prezydencja w ramach grupy G20 ma dokładnie taką samą filozofię - dodał.
- To dzięki temu, że Polska jest dziś najszybciej rosnącą gospodarką w Europie, możemy wydawać 5 proc. naszego PKB na zbrojenia. Możemy finansować kluczowe projekty inwestycyjne. I takiego myślenia potrzebujemy więcej również w gospodarce światowej i dlatego dobrze, że amerykańska prezydencja przyjęła to za swój priorytet - powiedział.
Na spotkaniu rozmawiano też o nierównowadze w międzynarodowej wymianie handlowej. - Polska szczęśliwie ma zrównoważone saldo obrotów z zagranicą, ale oczywiście te nierównowagi w ujęciu globalnym istnieją i wiele państw członkowskich wskazywało na ryzyka z tym związane dla światowej gospodarki i dla wzrostu gospodarczego - kontynuował.
Domański podkreślił, że Warszawa wykorzystuje format G20, aby przypominać o rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dodał, że "wysokie ceny ropy sprzyjają reżimowi Putina i dlatego szybkie zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie jest w naszym najlepszym interesie".
Minister podczas wizyty w Waszyngtonie spotkał się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Scottem Bessentem. Jak poinformował, podziękował mu za zaproszenie Polski do G20. - Sekretarz Bessent, postać numer jeden w amerykańskiej gospodarce, powtórzył de facto to, co słyszymy tutaj na każdym kroku. Polska w USA jest nieustannie przywoływana jako przykład państwa, które dokonało udanej transformacji gospodarczej, kraju, który zbudował silne instytucje, który wyplenił korupcję - wymienił. - Często jesteśmy pokazywani jako przykład w kontekście tego, jaką ścieżką może podążać Ukraina - zauważył.
Posiedzenie G20. Glapiński: Weszliśmy do ekskluzywnego klubu
Z kolei prezes NBP Adam Glapiński w czwartkowym komunikacie powiedział: "Weszliśmy do G20, ekskluzywnego klubu 20 najpotężniejszych gospodarek świata. Według PKB liczonego nominalnie Polska jest w gronie tych krajów. Tę pozycję trzeba utrzymać i umocnić. Musimy być jeszcze silniejszą gospodarką, siedzieć przy głównym stole".
"Agenda obrad koncentruje się na kluczowych uwarunkowaniach wzrostu gospodarczego oraz stabilności gospodarki światowej. W szczególności omawiane są nierównowagi makroekonomiczne w gospodarkach G20 i w gospodarce globalnej, bariery dla wzrostu oraz potencjalne kierunki reform sprzyjających stabilności i długookresowemu rozwojowi" - czytamy w komunikacie banku centralnego.
Zaznaczono w nim również, że znaczącym elementem dyskusji są aktualne uwarunkowania geopolityczne, w tym konsekwencje konfliktów zbrojnych, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji na Bliskim Wschodzie, dla globalnych rynków energii, handlu międzynarodowego oraz funkcjonowania łańcuchów dostaw.












