Jolanta Sobierańska-Grenda zaznaczyła, że jeśli będzie realizowana tzw. ustawa podwyżkowa i będą realizowane świadczenia na dotychczasowym poziomie, to oczywiste jest, że pieniędzy w budżecie NFZ zabraknie.
Dziura w budżecie NFZ będzie zawsze?
Minister powiedziała w środę, że według prognoz, w 2025 r. zabraknie 14 mld zł, a w roku przyszłym - 23 mld zł:
- Tak jak powtarzaliśmy już od pewnego czasu: bez dotacji budżetowej nie jesteśmy w stanie takich środków w ramach NFZ wygospodarować - powiedziała dziennikarzom Sobierańska-Grenda.
Początkowo planowana dotacja budżetowa dla NFZ w 2025 r. wynosiła 18,3 mld zł, jednak została zwiększona o około 9 mld zł, a po uwzględnieniu innych funduszy plan finansowy NFZ zwiększył się o 13 mld zł.
- Chciałabym, żeby pacjent nie odczuwał braku środków finansowych, stąd też będą na pewno rozmowy sprawie ustawy podwyżkowej - dodała.
Na ten moment sama minister nie jest w stanie potwierdzić, czy pacjenci nie odczują skutków problemów finansowych NFZ.
W 2026 roku budżet NFZ urośnie o blisko 10 proc.
Minister zdrowia poinformowała, że w związku z problemami NFZ obecnie organizowane jest spotkanie z ministrem finansów i gospodarki Andrzej Domańskim. Niewykluczone, ze w tym rozmowach udział weźmie także premier Donald Tusk.
Z projektu planu finansowego NFZ na 2026 r. wynika, że przychody NFZ wyniosą 217,4 mld zł i będą większe o 9,9 proc. w porównaniu z rokiem 2025. Wpływy ze składki zdrowotnej, według planu, wyniosą 184,3 mld zł, czyli wzrosną o 6,5 proc. w porównaniu z rokiem 2025.
Dotacja podmiotowa z budżetu państwa ma wynieść 26 mld zł, czyli wzrosnąć o 42 proc. w stosunku do pierwotnie założonej wartości dotacji w planie finansowym NFZ na 2025 r. (18,3 mld zł).
A pod uwagę należy brać także ustawę o minimalnym wynagrodzeniu medyków. Co roku 1 lipca rosną pensje pracowników ochrony zdrowia. Mechanizm, zgodnie z którym następuje korekta w wysokości płac minimalnych w oparciu o wskaźnik GUS, obowiązuje od 2022 r.











