Spis treści:
- MAP: Nie ma planów ograniczenia działalności magazynowej "Solino"
- Protest głodowy prowadzony z pominięciem przepisów?
- Głodówka w kopalni "Solino" trwa od 15 marca
"W państwie prawa nie może być miejsca na ignorowanie dramatycznych form protestu, jakim jest protest głodowy.(...) Szczególne znaczenie tej sprawie nadaje fakt, że Solino stanowi obiekt o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa energetycznego państwa" - zwraca uwagę w czwartkowym oświadczeniu Jolanta Kołodziej - przewodnicząca NSZZ Solidarność w KRUS w Inowrocławiu, wspierając głodujących w Solino związkowców.
Wyjaśnijmy: wspomniane magazyny paliw znajdują się w kawernach solnych (podziemnych komorach powstałych po wydobyciu soli) w okolicach Inowrocławia. Przechowuje się tam państwowe rezerwy ropy i gotowych paliw. Podziemny magazyn ropy i paliw "Góra" w pobliżu Inowrocławia jest jednym z najważniejszych tego typu obiektów w Polsce.
MAP: Nie ma planów ograniczenia działalności magazynowej "Solino"
- Nie ma planów ograniczania działalności Inowrocławskich Kopalni Soli "Solino" z Grupy Orlen w zakresie funkcjonowania magazynów, wydobycia i gospodarki solnej - powiedział w czwartek w Sejmie wiceszef resortu aktywów państwowych Grzegorz Wrona.
Wiceminister Wrona odpowiadał na pytania w związku z postulatami związkowców NSZZ "Solidarność" z Solino, którzy od 15 marca prowadzą protest głodowy. Poseł Paweł Szrot podkreślił, że protest nie ma charakteru socjalnego, płacowego, a wynika z troski o losy przedsiębiorstwa i bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Na liście żądań protestujących są m.in.: przejęcie przez Skarb Państwa kontroli nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją sody, przedłożenie rządowego programu dla kompleksu energetycznego na Kujawach, budowa warzelni soli, powołanie spółki celowej dla realizacji bezpieczeństwa solno-magazynowego państwa, natychmiastowe wstrzymanie wszelkich działań prowadzących do nieodwracalnej likwidacji, demontażu lub wyprzedaży infrastruktury o znaczeniu strategicznym.
Protest głodowy prowadzony z pominięciem przepisów?
Wiceszef MAP podkreślił, że protest prowadzą związkowcy NSZZ "Solidarność", który jest jednym z pięciu związków działających w Solino. Podał, że w proteście bierze udział siedmiu pracowników, co stanowi 1,6 proc. załogi.
Wrona zaznaczył, że protest prowadzony jest z pominięciem przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, a żaden z postulatów nie dotyczy spraw pracowniczych. Ocenił, że działania związkowców "noszą wyłącznie znamiona o podłożu politycznym".
- W obowiązujących strategiach właścicielskich Orlen nie przewiduje żadnych decyzji, które miałyby ograniczyć działalność Solino ani w zakresie funkcjonowania magazynów, ani w obszarze wydobycia i gospodarki solnej. (...) Nie dochodzi do demontażu ani degradacji infrastruktury o znaczeniu strategicznym, a wręcz przeciwnie - mówił minister.
Wiceszef MAP zaznaczył, że latach 2024-2025 zakończono jedną z kluczowych inwestycji ostatnich lat - budowę rurociągów solankowych łączących kopalnie soli Mogilno z kopalnią Góra, co istotnie zwiększa możliwości operacyjne systemu kawernowego oraz efektywność wykorzystania złóż soli.
Zwrócił uwagę, że równolegle realizowane i przygotowane są kolejne projekty obejmujące modernizację infrastruktury powierzchniowej i podziemnej, a także rozwój systemu automatyki bezpieczeństwa procesowego, monitoringu oraz systemów energetycznych i sterowania.
Wiceminister Wrona zadeklarował, że jest gotów wziąć udział w posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, której zwołanie w ciągu 72 godzin od zakończenia protestu głodowego związkowcom z Solino zaproponował wojewoda kujawsko-pomorski.
Głodówka w kopalni "Solino" trwa od 15 marca
Protest głodowy w Solino z udziałem czterech pracowników rozpoczął się 15 marca, a 21 marca zdecydowano o jego zaostrzeniu poprzez zaprzestanie przyjmowania płynów. W miniony poniedziałek, 23 marca trzech uczestników głodówki trafiło do szpitala z powodu pogorszenia stanu zdrowia, ale ich miejsce zajęli inni pracownicy. Nowi uczestnicy protestu biorą udział w głodówce, ale piją płyny.
Przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" Jerzy Gawęda w czwartek poinformował, że obecnie w proteście głodowym bierze udział pięć osób. Jest on jedynym z grona pracowników, którzy przystąpili do protestu półtora tygodnia temu. Zapewnił, że od czasu zaostrzenia protestu nie przyjmuje płynów, a jedynie wodą popija tabletki.















