Reklama

Gminy premiują dzieci bogatszych rodziców

Kto pierwszy, ten lepszy - ta zasada nie obowiązuje przy naborze dzieci do przedszkola, który właśnie ruszył. Liczą się dodatkowe punkty, które rodzice dostają za spełnienie ekstrakryteriów. Te określają gminy.

Nie wystarczy więc już tylko zadeklarować, że oboje rodzice pracują. Na przykład w Krakowie wprowadzono cztery nowe kryteria. O przyjęciu dziecka do przedszkola decydują miejsce zamieszkania, powiązanie jego z opłacaniem podatku, deklaracja rodziców, że dziecko będzie przebywało w przedszkolu powyżej pięciu bezpłatnych godzin, oraz korzystanie ze specjalnej karty dla rodzin wielodzietnych.

Pobierz: darmowy program PIT 2012

Dodatkowe kryteria przyjęć określono również w Rzeszowie, Warszawie oraz Gdańsku. Podobnie w Mirosławcu (woj. zachodniopomorskie). Problemów ze znalezieniem przedszkola dla dziecka nie mają tylko nauczyciele. Na preferencje pracownicy szkół mogą liczyć m.in. w Dusznikach-Zdroju, Lubaniu i Spytkowicach.

Reklama

Dodatkowe kryteria przyjęć limitują podopiecznych

Gminy żądają od opiekunów dokumentów, które potwierdzają pierwszeństwo w przyjęciu ich podopiecznych do przedszkoli. Nie dowierzają składanym przez nich oświadczeniom.

Możliwość zapisania dziecka do samorządowego przedszkola wciąż jest ograniczona. Dlatego o przyjęciu do tych placówek decydują określone kryteria. Te podstawowe określa rozporządzenie ministra edukacji narodowej i sportu z 20 lutego 2004 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do szkół publicznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz.U. nr 26, poz. 232 z późn. zm.). Według nich prawo do miejsca w przedszkolu mają pięciolatki i sześciolatki. Na preferencje mogą też liczyć opiekunowie samotnie wychowujący dzieci lub jeśli są one niepełnosprawne lub pochodzą z rodzin zastępczych. O pozostałych kryteriach gminy decydują samodzielnie.

Samorządy umożliwiają więc rodzicom zgłaszanie dzieci drogą elektroniczną, ale następnie żądają dodatkowych dokumentów. Zarówno rzecznik praw obywatelskich, jak i generalny inspektor ochrony danych osobowych uważają, że nie powinno się wymagać przedkładania pism o odprowadzaniu podatku (PIT) w tej samej gminie, gdzie będzie uczęszczał maluch do przedszkola, lub wyroku sądu, z którego wynika np., że matka samotnie wychowuje dziecko.

Uzyskiwanie takich danych powinno odbywać się wyłącznie na podstawie oświadczenia. Gminy jednak nie wierzą w uczciwość opiekunów.

- Z uwagi na pojawiające się w 2012 r. przypadki podawania w formularzu zgłoszeniowym nieprawdziwych danych planujemy ich dodatkowe weryfikowanie - wskazuje Ryszard Stefaniak, naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miasta Częstochowy.

Podobne jest też w innych miastach.

- Jeśli rodzic chce skorzystać z preferencji w związku z rozliczaniem się z podatku w tutejszym urzędzie skarbowym, powinien załączyć potwierdzoną kserokopię (z datą wpływu) pierwszej strony PIT lub urzędowe poświadczenie odbioru dokumentu doręczonego w formie elektronicznej - wyjaśnia Andrzej Królikowski, zastępca prezydenta Pruszkowa.

Zdaniem prawników gminy powinny bazować wyłącznie na oświadczeniach opiekunów.

- Żądanie przez dyrektorów przedszkoli samorządowych wglądu do PIT lub do wyroku sądu odbywa się bez podstawy prawnej - mówi Magdalena Zwolińska, adwokat w kancelarii DLA Piper Wiater sp.k.

Przyznaje, że samorządy nie chcą bazować tylko na oświadczeniu i stawiają opiekunów pod ścianą, bo jeśli nie dostarczą dodatkowych dokumentów, to ich dziecko nie zostanie preferencyjnie potraktowane.

Pobierz: darmowy program PIT 2012

Rodzicom, których podopieczni nie dostaną się do samorządowych przedszkoli, pozostaje skorzystanie z usług prywatnej placówki. Tam jednak trzeba liczyć się z wyższymi opłatami. Ponadto, w obecnym stanie prawnym wszelkie odwołania do dyrektorów przedszkoli lub gminy od nieprzyjęcia dziecka mogą pozostać bez rozpatrzenia. To ma się zmienić po wakacjach. Rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty przewiduje możliwość odwoływania się w trybie postępowania administracyjnego.

Bogatsi mają lepiej nawet w przedszkolach? Dołącz do dyskusji na Forum INTERIA.PL

- Będzie mogło się ono kończyć drogą sądową, jeśli dyrektor i wójt lub prezydent nie przychylą się do odwołania składanego przez opiekuna - wyjaśnia dr Stefan Płażek, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Artur Radwan

6 marca 2013 (nr 46)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »