Jak wynika z raportu "Od surowca do surowca: jak blisko jesteśmy gospodarki cyrkularnej" firmy doradczej Deloitte, do 2050 r. masa odpadów komunalnych w Polsce wzrośnie o około 26 proc. (do blisko 18 mln ton). "Gospodarka o obiegu zamkniętym (GOZ) stanowi nie tylko konieczność, ale też szansę na zwiększenie surowcowej niezależności oraz efektywniejsze wykorzystanie dostępnych zasobów" - uważają eksperci Deloitte
Wyjaśnili, że odpady, które bezpośrednio wytwarza każdy mieszkaniec Ziemi to odpady komunalne, a ich masa, według przewidywań, do 2050 r. zwiększy się o ponad jedną czwartą, z poziomu 14,16 mln ton w 2024 r. Autorzy raportu przypomnieli, że od 2015 r. państwa Unii Europejskiej stopniowo wdrażają model GOZ, przekładając go na konkretne cele środowiskowe.
Stopniowe ograniczanie odpadów do 2035 r. Eksperci alarmują: Osiągnięcie celów zagrożone
Zdaniem cytowanej w raporcie Joanny Leoniewskiej-Gogoli z Deloitte GOZ wymaga kompleksowego podejścia do życia produktów, od ich projektowania aż do użytkowania. "Osiąganiu celów towarzyszą konkretne wymagania regulacyjne, w tym obowiązkowe poziomy przygotowania do ponownego użycia i recyklingu oraz stopniowe ograniczanie składowania odpadów komunalnych do 30 proc. w 2025 r., 20 proc. w 2030 r. i 10 proc. w 2035. Analizy wskazują jednak, że osiągnięcie tych celów pozostaje zagrożone" - wskazała ekspertka. Jej zdaniem, ostatni wskaźnik jest "szczególnie ambitny i trudny do realizacji".
W ocenie firmy doradczej wyzwaniem jest też sposób funkcjonowania Bazy Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami (BDO). "System nie zapewnia skutecznej walidacji danych już na etapie ich wprowadzania, co zwiększa ryzyko błędów sprawozdawczych i rozbieżności w raportowanych wolumenach odpadów" - przekonuje Deloitte. W efekcie dane te mają nie odzwierciedlać rzeczywistego strumienia odpadów w gospodarce.
Eksperci Deloitte stwierdzili też, że brak spójności w regulacjach sprawia, iż nowe rozwiązania dublują się, obejmując te same strumienie odpadów. "Przykładem jest wprowadzenie w Polsce systemu kaucyjnego dla butelek z tworzyw sztucznych i metalowych puszek na napoje przed pełnym wdrożeniem zasad Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP). W efekcie dwa systemy mogą 'rywalizować' o ten sam strumień odpadów opakowaniowych" - tłumaczyli.
Zwrócili też uwagę, że przychody branży odpadowej w 2023 r. wyniosły 35,1 mld zł notując spadek o 3 proc. wobec 2022 r. "W 2023 r. w Polsce powstało łącznie 122,8 mln ton odpadów ogółem, z czego tylko niespełna 11 proc. (13,4 mln ton) stanowiły odpady komunalne. Reszta to w dużej mierze odpady z przemysłu - szczególnie górnictwa, energetyki, budownictwa - a także odpady z przetwórstwa odpadów" - podali autorzy raportu. Według nich, model GOZ mógłby w znacznym stopniu zastępować surowce pierwotnie, ale obecnie udaje się przetworzyć 65 proc. wszystkich odpadów, głównie przez wykorzystanie ich do rekultywacji terenów (38 proc. przetwarzanych odpadów) oraz recykling materiałowy (32 proc.). Reszta wciąż trafia na składowiska albo pozostaje nieprzetworzona.
Problemem brak ekonomicznego uzasadnienia dla zbierania i przetwarzania odpadów
"Podstawowym problemem w dążeniu do gospodarki o obiegu zamkniętym jest brak ekonomicznego uzasadnienia dla zbierania i przetwarzania odpadów wymagających zaawansowanych i energochłonnych technologii recyklingu, takich jak np. tekstylia, czy pokonsumenckie tworzywa sztuczne" - uważa firma doradcza. Jej zdaniem, kluczowe są dwa wyzwania, tj. luka inwestycyjna generująca dodatkowe koszty wytworzenia recyklatu oraz wytworzenie stabilnego rynku zbytu na surowce wtórne.
Deloitte zauważył jednocześnie, że poziom gotowości wdrażania GOZ jest różny w zależności od rodzaju materiału, np. w przypadku metali, papieru i szkła rynek poradził sobie bez dodatkowych regulacji. "W pozostałych frakcjach wciąż brakuje stabilnych warunków do domykania obiegów: zarówno przewidywalnych ram prawnych, jak i wystarczających mocy przerobowych, które pozwoliłyby ograniczyć szarą strefę i realizować cele środowiskowe" - zauważyła firma.
Deloitte: Osiągnięcie celów gospodarki o obiegu zamkniętym do 2035 r. wymaga zmian systemowych
Eksperci Deloitte rekomendują, by administracja, samorządy i sektor prywatny wspólnie zaangażowały w osiąganie celów środowiskowych. Postulują też "kompleksową" reformę systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta, tak by zapewniał "adekwatne pokrycie kosztów środowiskowych oraz obejmował szczelny nadzór nad wolumenami produktów i opakowań wprowadzanych na rynek". W ich ocenie potrzebne są również mechanizmy, które pozwolą elastycznie aktualizować system opłat i kar.
"Innym ważnym krokiem jest stworzenie szybkiej ścieżki wdrażania technologii przetwarzania odpadów i innowacji w branży, wraz z zapewnieniem odpowiednich źródeł finansowania dla projektów inwestycyjnych" - uważają autorzy raportu. W dalszej perspektywie - jak dodali - istotne jest zapewnienie stabilności prawa i skutecznej realizacji strategii celów środowiskowych. Ponadto "niezbędne jest również prowadzenie konstruktywnego dialogu z Komisją Europejską w zakresie dostosowania celów do realiów rozwoju gospodarczego Polski".
Raport powstał w okresie od lutego do września 2025 r. w oparciu o dane z systemu BDO za lata 2019-2023, uzupełnione informacjami GUS oraz analizami branżowymi. "Dane zostały poddane weryfikacji i korektom w zakresie oczywistych błędów, co może skutkować różnicami względem publicznie dostępnych zestawień" - zastrzegł Deloitte.













