Zakłócenia w dostępie do mobilnego internetu w Rosji przełożyły się na wyraźny wzrost wykorzystania gotówki. Jak informuje Bloomberg, powołując się na dane rosyjskiego banku centralnego, tylko w kwietniu wartość pieniądza w obiegu zwiększyła się o około 600 mld rubli (ok. 8 mld dol.).
Problemy z internetem w Rosji. Gotówka wraca do łask
To największy miesięczny wzrost - z wyłączeniem typowych grudniowych skoków - od września 2022 r., kiedy prezydent Władimir Putin ogłosił częściową mobilizację. W ciągu ostatnich trzech miesięcy przyrost przekroczył 1,1 bln rubli, co oznacza wynik wyższy niż za cały poprzedni rok.
Według rosyjskiego banku centralnego zjawisko to ma związek z częstymi wyłączeniami internetu mobilnego, które zmuszają zarówno konsumentów, jak i firmy do utrzymywania zapasów gotówki na bieżące wydatki. To istotna zmiana, biorąc pod uwagę, że jeszcze niedawno większość Rosjan korzystała z płatności cyfrowych, takich jak aplikacje mobilne czy rozwiązania zbliżeniowe.
Kreml tłumaczy. "Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa obywateli"
Zakłócenia w dostępie do sieci są tłumaczone przez władze względami bezpieczeństwa. Kreml wskazuje, że mają one ograniczać ryzyko ataków, w tym zagrożeń związanych z dronami. "Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa obywateli" - argumentował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Również Władimir Putin odniósł się do problemu, przyznając, że trudności z łącznością występują w dużych miastach, ale są konieczne, by "zapobiegać aktom terrorystycznym".
Skutki ograniczeń są odczuwalne zarówno dla mieszkańców, jak i biznesu. W wielu regionach, w tym w Moskwie liczącej ponad 13 mln mieszkańców, użytkownicy zmuszeni są do korzystania z tradycyjnych rozwiązań - drukowania biletów, zamawiania taksówek przez telefon stacjonarny czy płacenia gotówką za podstawowe usługi.
Problemy dotykają również przedsiębiorstw, które zwiększają inwestycje w alternatywne systemy łączności. Według danych platformy TenderPro zakupy sprzętu telekomunikacyjnego umożliwiającego omijanie ograniczeń wzrosły o 82 proc. rok do roku, a popyt na internet satelitarny się podwoił. Zakłócenia uderzają m.in. w branże przemysłowe, energetyczne i rolnictwo, zmuszając firmy do dostosowania operacji do niestabilnych warunków technologicznych.











