Jak podaje Reuters, unijni urzędnicy próbują przekonać Grecję do kompromisu w sprawie 21. pakietu sankcji na Rosję. Nowy pakiet miałby uderzyć w rosyjski sektor bankowy. Ateny mają jednak problem z już uchwalonymi sankcjami na rosyjski gaz LNG, które wejdą w życie od stycznia 2027 roku. Od tego terminu, europejskie firmy nie będą mogły świadczyć usług w rosyjskich terminalach LNG oraz tych, które w większości należą do rosyjskich podmiotów.
Grecja blokuje kolejny pakiet sankcji. Nie podoba jej się blokada rosyjskiego LNG
Grecja twierdzi, że nadchodzące embargo na transfer usług dla rosyjskich terminali LNG przesunęłoby udział rynku poza Europę i nie wpłynęłoby na rosyjskie przychody. Warto podkreślić, że Grecja jest dominującym graczem w Europie pod kątem transportu gazu LNG i jest jednym z największych graczy na rynku konkurującym z Japonią, Chinami, czy USA.
Jedna z czołowych greckich firm Dynagas, posiada specjalne tankowce dostosowane do obsługi projektu Yamal LNG, którego właścicielem jest prywatna rosyjska firma na Arktyce. Zdaniem Grecji sankcje odciągną rosyjski biznes od zachodnich firm.
Większościowym udziałowcem w joint venture Yamal LNG jest rosyjska firma Novatek, a 20 proc. udziałów posiada w niej francuska TotalEnergies (oraz 19,4 proc. udziałów w Novateku).
"Wymaganie od europejskich operatorów porzucenia długoterminowych kontraktów nie zakłóci handlu. Wręcz przeciwnie, spowoduje, że strategiczne aktywa w Arktyce i europejski know-how trafią do operatorów spoza Zachodu" - podała firma Dynagas w oświadczeniu.
21. pakiet sankcji mógłby spowodować poważny kryzys w Rosji
Nowy pakiet sankcji dotyczy 215 osób fizycznych i prawnych, w tym 94 instytucje finansowe. Około 90 z nich to banki. Źródła dyplomatyczne UE podają, że celem jest zniechęcenie krajów trzecich do kontaktów z rosyjskimi instytucjami bankowymi.
W 2022 roku, w ramach sankcji, główne banki Rosji odcięto od SWIFT, bezpiecznego globalnego systemu płatności. Mimo to, rosyjskim firmom udało się utrzymać handel i płynność finansową dzięki mniejszym, regionalnym pożyczkodawcom i dzięki sieci kryptowalut.
Reuters dotarł do informacji europejskiego wywiadu, że Rosji grozi poważny kryzys bankowy, a nowy pakiet sankcji może wywołać szok gospodarczy. Rosyjskie władze odrzuciły jednak ostrzeżenia o kryzysie.
Unijni urzędnicy zgodzili się tymczasowo zamrozić prace nad pakietem sankcji do 23 lipca, aby znaleźć szersze porozumienie.













