Reklama

Grecka codzienność w kryzysie. Brakuje benzyny, wypłata emerytur pod eskortą policji

W poniedziałek zamknięto banki, a przed bankomatami i stacjami benzynowymi ustawiały się kolejki. Mieszkańcy kupowali w supermarketach tyle makaronu i mąki, ile mogli unieść.

Po weekendowych wydarzeniach Grecy rzucili się na banki, by wybrać możliwie najwięcej środków. Według Agence France Presse obawiają się wariantu cypryjskiego, gdzie państwo obłożyło podatkiem w wysokości 47,5 proc. środki powyżej 100 tys. euro przechowywane w cypryjskich bankach. Nakładając limit 60 euro na wypłaty z bankomatów premier Tsipras zapewnił rodaków, że ich środki są "całkowicie bezpieczne".

Cytowany przez International Business Times Tony Korologos, mieszkaniec Utah na wakacjach w Atenach opisywał, jak bankomaty po kolei odrzucały karty ludzi czekających w kolejkach po pieniądze - Już od jakiegoś czasu pojawiały się plotki, że banki mają zostać zamknięte - powiedział - w końcu tak się stało.

Reklama

Mieszkańcy Grecji obawiają się, że z powodu kryzysu może zabraknąć paliwa, dlatego masowo wykupują benzynę ze stacji.

-----

Kolejki przed bankami w Atenach. Emeryci wypłacają swoje pieniądze

Źródło: RUPTLY/x-news

-----

Emerytury z policją

Według portalu Tovima dzienny limit wypłat gotówki z bankomatów może zostać obniżony do 20 euro, gdyż bankom wyczerpują się rezerwy z powodu ogromnego zapotrzebowania na wypłaty. Ministerstwo finansów wydało oficjalne oświadczenie w tej sprawie, dementujące plotki. Portal jednak wskazuje, że Europejski Bank Centralny naciskał, by limity wypłat były ograniczone do 20 euro, jednak greckie banki stawiły temu zdecydowany opór.

W wielu bankomatach zabrakło banknotów o nominale 20 euro. Emeryci i renciści, których zapewniano, że będą mogli wybrać 240 euro tygodniowo, decyzją Ministerstwa Finansów będą mogli wybrać tylko 120 euro. Wypłaty emerytur będą odbywały się pod eskortą policji w specjalnie wybranych placówkach banków.

Turyści cytowani przez serwis IBT wskazują, że połowa sklepów była zamknięta, a restauracje, zazwyczaj wypełnione wieczorami po brzegi, teraz świecą pustką. - Ludzie obawiają się przyszłości - uważa Teodor Fuchs, student medycyny na praskim Uniwersytecie Karola. - Nie są w stanie planować przyszłości, bo nikt nie wie, jak kryzys się rozwinie.

Konrad Budek

2 lipca 2015

Grecja nie ma szansy na wyjście z kryzysu? Wypowiedz się!

Czytaj raport specjalny serwisu Biznes INTERIA.PL "Grecja tonie"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »