W skrócie
- Grupa Renu, zrzeszająca ekonomistów i przedsiębiorców, alarmuje, że w gronie pięćdziesięciu największych firm technologicznych świata znajdują się tylko cztery europejskie.
- Eksperci ostrzegają, że utrzymująca się stagnacja może uniemożliwić Europie finansowanie kluczowych zobowiązań państwowych, takich jak obrona, opieka zdrowotna czy edukacja.
- Członkowie Grupy Renu podkreślają, że zmiana trajektorii gospodarczej kontynentu jest wciąż możliwa, o ile zostaną podjęte pilne działania w celu pobudzenia wzrostu i konkurencji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W każdej powstającej technologii, która będzie kształtować nadchodzące dziesięciolecia, Europa jest słaba - przekonują członkowie Rhine Group (wśród założycieli jest m.in. Mario Draghi, włoski ekonomista, były premier Włoch i były szef EBC).
Wśród założycieli są także Luis Garicano (współprzewodniczący), hiszpański ekonomista, wykładowca na Uniwersytecie Columbia i były europoseł oraz Patrick Collison, dyrektor generalny fintechu Stripe.
W Rhine Group znaleźli się także m.in. dyrektor generalny ION Group Andrea Pignataro oraz wspomniany współzałożyciel i CEO Klarny Sebastian Siemiątkowski.
Europa tkwi w stagnacji - alarmują członkowie Grupy Renu
"Stawka jest egzystencjalna. Jeśli stagnacja będzie się utrzymywać, kontynent będzie stopniowo tracił zdolność do finansowania podstawowych zobowiązań nowoczesnego państwa: obrony, publicznej opieki zdrowotnej, emerytur, edukacji, inwestycji klimatycznych, wsparcia bezrobotnych" - alarmują członkowie Grupy Renu, wśród których nie ma Polaków. Zwraca na to uwagę Marcin Piątkowski, ekonomista, profesor Akademii Leona Koźmińskiego.
"Europa przeoczyła dowody swojego własnego najbardziej udanego eksperymentu gospodarczego: Polski" - zwraca uwagę prof. Piątkowski na platformie X.
Członkowie Rhine Group nie mają wątpliwości, że "europejski model wzrostu zanika, a my coraz częściej jesteśmy zdani na łaskę wydarzeń zewnętrznych, których nie kontrolujemy".
"Nie jest za późno, by zmienić trajektorię Europy"
"Spadek nie jest nieunikniony, ale jest to kierunek, w którym zmierzamy, chyba że podejmiemy pilne działania. Alternatywą jest (...) konkurowanie, budowanie i wzrost" - członkowie Grupy Renu przypominają, że Europa jest drugim co do wielkości rynkiem na świecie.
"Nie jest za późno, by zmienić trajektorię Europy, jeśli podejmiemy dziś właściwe kroki" - apelują członkowie.












