"Jesteśmy gotowi do podjęcia wszelkich niezbędnych kroków, w ścisłej koordynacji z naszymi partnerami, by zapewnić stabilność i bezpieczeństwo rynku energii" - głosi komunikat opublikowany po spotkaniu, które odbyło się w formacie zdalnym.
Pierwszy taki szczyt G7 w historii. Banki centralne zdeterminowane, by zapewnić stabilność cen
Ministrowie zapewnili o swej determinacji na rzecz "właściwego funkcjonowania rynków energii". Zaapelowali do wszystkich krajów o "powstrzymanie się od nakładania nieuzasadnionych restrykcji" na eksport surowców energetycznych i powiązanych produktów.
Kraje G7 oświadczyły także, że banki centralne są zdeterminowane, aby zapewnić stabilność cen.
Jak mówił przed spotkaniem minister finansów Francji Roland Lescure, G7 po raz pierwszy w historii zwołała spotkanie w gronie ministrów gospodarki, finansów i szefów banków centralnych. - To dobrze pokazuje skalę powiązań pomiędzy tematami zaopatrzenia w energię i cen - powiedział Lescure.
Naradę zwołała Francja, która przewodniczy obecnie G7. Grupę tworzy siedem państw, będących największymi rozwiniętymi gospodarkami i demokracjami na świecie - Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Włochy.












