W poniedziałek Nvidia musiała pożegnać się z pozycją lidera pod względem wyceny rynkowej, a najwyżej wycenianą firmą na świecie zostało Apple. Dziennikarze CNBC uważają, że był to bardziej wynik 5-proc. osłabienia pierwszej z firm, niż 1-proc. wzrostu wyceny drugiej z nich.
Z kolei we wtorek, jak przekazał Reuters, kapitalizacja rynkowa Apple po raz pierwszy na krótko przekroczyła 5 bilionów dolarów. Tym samym koncern osiągnął ten poziom jako drugi na świecie - dotychczas udało się to jeszcze tylko Nvidii.
Apple z rekordową wyceną
Po rozpoczęciu wtorkowej sesji akcje Apple wzrosły o 1,8 proc. do 342,89 dolarów, dzięki czemu spółka przekroczyła poziom 5 bilionów dolarów kapitalizacji rynkowej. Po spadku kursu wycena Apple oscyluje na poziomie ok. 4,98 biliona dolarów, ale gigant wciąż zajmuje pierwsze miejsce. Aktualna kapitalizacja giełdowa Nvidii, która straciła status lidera, to ok. 4,79 biliona dolarów.
By kapitalizacja Apple przekraczała 5 bilionów dolarów, kurs akcji producenta iPhone'a musiałby wynosić co najmniej 340,43 dolara.
Apple wyprzedziło Nvidię. Różnica może się jeszcze powiększyć
Niewątpliwy sukces producenta iPhone'a - powrót na pierwsze miejsce pod względem kapitalizacji rynkowej (po raz pierwszy od kwietnia 2025 roku) - jak na razie wydaje się być niezagrożony. Według ekspertów cytowanych przez CNBC gorsze wyniki gigantów, szczególnie technologicznych, wynikają z finansowania inwestycji niezbędnych do rozwoju centrów danych dla sztucznej inteligencji (AI). To zaś nie podoba się inwestorom, a ich akcje spadają.
Tymczasem w czwartek, 30 lipca, Apple ma ogłosić wyniki finansowe za III kwartał. Rynek spodziewa się, że będą one korzystne (zdaniem analityków wzrost kwartalnych przychodów w porównaniu z poprzednim rokiem może wynosić ponad 15 proc.) i pozytywnie wpłyną na giełdową wycenę spółki. Reuters wskazuje, że dobry wpływ na wycenę mają też wycofanie się giganta z wyścigu wydatków na AI oraz silny popyt na jego produkty.
Popyt wzmocniła też, zdaniem agencji, decyzja o utrzymaniu cen iPhone'ów w obliczu podwyżek stawek za pozostałe produkty - analitycy, na których powołuje się Reuters, twierdzą bowiem, że konsumenci skupowali flagowe urządzenia przed spodziewanymi podwyżkami cen w dalszej części roku. Warto też przypomnieć, że chcąc wesprzeć popyt, Apple ogłosiło nowy program Apple Upgrade, podobny do leasingu.












