W środę, 13 maja, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Ministerstwo Aktywów Państwowych, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wraz z ElectroMobility Poland S.A. zorganizowały wspólną konferencję prasową. Jej głównym tematem były inwestycje w nowoczesny przemysł i zeroemisyjny transport. Ogłoszono, że ElectroMobility Poland otrzyma 4,5 mld zł z KPO.
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele wymienionych instytucji: Paulina Hennig-Kloska, Wojciech Balczun, Dorota Zawadzka-Stępniak, Paweł Augustyn i Cyprian Gronkiewicz. Na konferencji gościł również przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury Mirosław Suchoń.
Polska stawia na nowoczesny przemysł i transport
W dobie licznych zmian technologicznych Polska nie zostaje w tyle. Zapowiedziano m.in. stworzenie fabryki samochodów i hubu produkcyjno-rozwojowego nowej mobilności w Polsce. Podczas środowej konferencji prasowej ogłoszono szczegóły związane z finansowaniem tego projektu ze środków Krajowego Planu Odbudowy.
- Budujemy kolejne fundamenty pod niezależność technologiczną kraju. 4,5 mld zł, które zainwestujemy w "Polski Hub Elektromobilności", tworząc w Jaworznie jedną z najnowocześniejszych polskich fabryk, z kapitałem krajowym. W proces zapewnienia łańcuchów dostaw zaangażowani będą również dostawcy z terenu kraju. W ten sposób tworzymy nowy rozdział w obszarze polskiej motoryzacji - mówiła Hennig-Kloska.
Minister klimatu i środowiska zauważyła, że projekt jest szczególnie ważny w dobie dynamicznej sytuacji geopolitycznej i związanych z nią wahań cen ropy oraz niepewnością łańcuchów dostaw. Paulina Hennig-Kloska podkreśliła, że stanowi on podwalinę dla bezpieczeństwa funkcjonowania Polski i Polaków, ale również budowania odporności Polski i Europy na wskazane wyzwania.
70 proc. komponentów do produkcji samochodów, które powstawać będą w fabryce w Jaworznie, ma pochodzić od dostawców lokalnych, czyli z obszaru Unii Europejskiej. Hennig-Kloska zapewniła, że zaangażowane mają być również polskie firmy.
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun wskazał, że partner technologiczny, którego wybrano do współpracy z EMP w ramach prac nad pierwszym polskim samochodem elektrycznym, spełnia konkretne oczekiwania.
- Chcieliśmy od początku budować samochód w taki sposób, żeby budować w Polsce kompetencje w tym zakresie, żeby nastąpił transfer technologii, żeby rozwijać i nawiązywać do tej dobrej tradycji przemysłu motoryzacyjnego w Polsce, którą przecież mamy - wyliczał.
Polityk ujawnił, że po podpisaniu umowy dot. finansowania hubu elektromobilności rozpoczną się formalne negocjacje dotyczące umowy z partnerem i relacji w ramach przyszłej spółki. Balczun zapowiedział, że planowane jest zakończenie negocjacji do jesieni, a "wbicie pierwszej łopaty" w ramach projektu ma nastąpić wiosną 2027 roku.
- Plan jest taki, że fabryka, której projekt już mamy, wypuści pierwsze samochody w roku 2029 - mówił minister i dodał, że zgodnie z planem pojazdy mają być sprzedawane najpierw w Polsce, a następnie w całej Europie.
Cyprian Gronkiewicz, prezes ElectroMobility Poland S.A., w swojej wypowiedzi podkreślił, że hub elektromobilności będzie budowany na pełną skalę, tj. ze spawalnią, lakiernią, a także linią montażową baterii i ośrodkiem badawczo-rozwojowym. Jak zapewnił, to pozwoli na zdobycie kompetencji pozwalających z projektowaniem i produkcją kolejnych modeli. Po podpisaniu umowy inwestycyjnej z NFOŚiGW spółka przystąpi do prac operacyjnych związanych z realizacją projektu, w tym negocjacji szczegółów z ogłoszonym tajwańskim partnerem.
Przypomnijmy, że wcześniej spółka nawiązała współpracę z chińskim koncernem Geely, który jednak wycofał się ze współpracy. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy Wojciech Balczun przekazał: - Problemem w negocjacjach z firmą Geely był brak finansowania. W tej chwili to finansowanie jest.
"Polski Hub Elektromobilności" ze wsparciem z KPO
Jako strategicznego partnera technologicznego dla ElectroMobility Poland wybrano Foxconn - koncern z Tajwanu. Firmy mają połączyć siły w pracach nad pierwszym polskim samochodem elektrycznym. Porozumienie zawarte przez EMP i Foxconn ma pozwolić na wykorzystanie potencjału produkcyjnego przyszłej fabryki w Jaworznie. Prezes EMP Cyprian Gronkiewicz ujawnił, że w pierwszym etapie capacity zakładu wynosić będzie do 100 tys. samochodów. Przewiduje on, że dojście do tego pułapu zajmie ok. 2 lata. W późniejszym czasie planowana jest rozbudowa zakładu.
- Rozpoczęcie budowy zakładu to jest marzec-kwiecień 2027 roku. Pierwszy pojazd zjedzie w 2029 roku. Zatrudnienie też będzie wzrastało do wolumenu produkcji. Trzeba uruchomić pierwszą zmianę, jeżeli pierwsza zmiana osiągnie swoje capacity, będzie uruchamiana druga zmiana, trzecia - w takiej kolejności. W samym zakładzie w 2029 roku zatrudnienie będzie wynosić ok. 1200-1300 osób, wzrost w 2030 do 2000, w 2031 będzie 2800-3000 osób i tak dalej - mówił Gronkiewicz.
Pierwszy polski samochód elektryczny ma zjechać z linii produkcyjnej w 2029 roku. Warto też dodać, o czym mówił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, że jak na razie nie wybrano jeszcze jego nazwy. Wiadomo natomiast, że nie będzie to "Izera". Polityk wskazał, że niewykluczone jest wyłonienie nazwy w ramach konkursu.
Ile będzie kosztować pierwszy polski samochód elektryczny? Podczas środowej konferencji prezes ElectroMobility Poland S.A. Cyprian Gronkiewicz zapowiedział, że będzie to "cena konkurencyjna". - Będzie to samochód, który będzie miał przewagi konkurencyjne w 2029 roku - zapowiedział i stwierdził, że strategia "wygląda bardzo obiecująco".
Wcześniej, w lutym 2026 roku, EMP podpisało tzw. term sheet z NFOŚiGW. W porozumieniu określono założenia i warunki wejścia kapitałowego funduszu do spółki w związku z inwestycją w Jaworznie. Mowa o środkach wynoszących ok. 4,5 mld zł w ramach finansowanego z KPO programu dotyczącego gospodarki niskoemisyjnej.












