W czerwcu inflacja wyniosła 2,5 proc. i spadła tym samym z 3,1 proc. w maju. W ujęciu miesięcznym ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły wówczas o 0,5 proc.
Wyższe ceny paliw podbiły inflację
Wzrost jest zgodny z prognozami ekspertów. Ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak, jeszcze przed opublikowaniem odczytu, wskazał PAP, że wzrost inflacji został wywołany wyższymi cenami paliw.
"Od początku lipca przywrócona została podstawowa stawka VAT (23 proc.) na paliwa. W okresie od 1 kwietnia do końca czerwca stosowano stawkę 8 proc. Jednocześnie zniesiono administracyjnie ustalaną przez ministra energii cenę maksymalną. Nałożyła się na to re-eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, która przejściowo wywindowała ceny ropy naftowej ponownie w okolice 100 dolarów za baryłkę" - wyjaśnił Antoniak.
W jego ocenie wzrost inflacji sprawia, że w tym roku obniżek stóp procentowych banku centralnego nie należy się spodziewać. "Zwłaszcza, że większość Rady Polityki Pieniężnej zachowuje w tej kwestii dużo większą wstrzemięźliwość i ostrożność niż jej przewodniczący. W naszej ocenie stopy procentowe banku centralnego pozostaną bez zmian do końca tego roku, a przestrzeń na obniżki pojawi się dopiero w 2027 r." - wskazał Antoniak.
Inflacja w lipcu poszła w górę. Widać efekt końca CPN
"Wzrost niemal w całości wynikał z gwałtownie drożejących paliw (...) po zakończeniu programu CPN i ponownym odbiciu cen ropy" - skomentowali na X ekonomiści i analitycy PKO Banku Polskiego.
Ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 0,4 proc. rdr i o 0,8 proc. mdm. Energia elektryczna, gaz i inne paliwa podrożały - odpowiednio o 4,0 i 0,1 proc. Z kolei wzrost cen paliw i smarów do prywatnych środków transportu wzrosł o 15,8 proc. rdr i 13,9 proc. mdm.

"W przeciwnym kierunku nadal działała żywność, której ceny spadły (...), kontynuując zniżki obserwowane w poprzednich miesiącach" - dodali eksperci PKO Banku Polskiego.
"Inflacja nadal pozostaje w przedziale odchyleń od celu NBP. Jej przejściowe wyjście ponad ten przedział nie powinno zmienić kierunku myślenia RPP, która pozostanie bliżej obniżek niż podwyżek stóp" - ocenili.
W podobnym tonie najnowszy odczyt inflacji skomentowali analitycy z Pekao. "Po ostatnich miesiącach inflacyjnych niespodzianek lipcowy odczyt CPI przyniósł zgodne z oczekiwaniami przyspieszenie (...). Głównym winowajcą były oczywiście paliwa, których ceny wzrosły o blisko 14 proc. mdm (efekt zakończenia programu CPN oraz ponownego zaognienia konfliktu w Zatoce Perskiej)" - napisali na X.
"Jednocześnie nadal spadają ceny żywności. (...) Wyższą inflację obserwujemy tutaj przede wszystkim w kategoriach najbardziej wrażliwych na wzrost cen paliw" - dodali. "Do końca roku oczekujemy, że inflacja będzie oscylować w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, ale sytuacja z paliwami jest dynamiczna" - ocenili.












