W szybkim szacunku dotyczącym inflacji CPI - opublikowanym pod koniec ubiegłego miesiąca - GUS również informował, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2026 r. wzrosły o 3,2 proc. rok do roku oraz o 0,6 proc. w porównaniu z marcem.
W marcu 2026 r. inflacja ukształtowała się na poziomie 3,0 proc.
W ujęciu miesięcznym w kwietniu inflację najmocniej podbijały ceny żywności, kosztów utrzymania mieszkań oraz odzieży i obuwia - wynika z danych GUS. W ujęciu rocznym największy wpływ na wzrost cen miały opłaty za mieszkanie i energię, żywność oraz transport. Jednocześnie spadły ceny odzieży i obuwia, co częściowo ograniczyło wzrost wskaźnika CPI.

"(...) Główny impuls wzrostowy to (...) ceny biletów lotniczych i paliw. Niemniej mamy też podwyżki cen usług publicznych i sprzętu audiowizualnego, które zostaną z nami na dłużej" - komentują na portalu X ekonomiści mBank Research. "Kolejne miesiące przyniosą raczej wzrost inflacji w okolice 3,5 proc. r/r, oraz inflację bazową oscylującą blisko 3 proc. Warto jednak pamiętać, że uspokojenie cen ropy może obniżyć także część bazową o około 0,2 pkt." - dodają.
"Osobista inflacja" inna niż oficjalne statystyki GUS
Tymczasem z raportu Polskiego Radia 24, UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito opublikowanego 12 maja wynika, że w kwietniu wartość miesięcznego koszyka rodziny 2+2 ponownie zaczęła rosnąć i przekroczyła pułap 2070 złotych. W ujęciu rocznym wydatki czteroosobowego gospodarstwa domowego wzrosły o 46,50 zł, a w ujęciu miesięcznym cena koszyka poszła w górę o blisko 28 zł.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że "osobista inflacja" rodziny wyniosła w kwietniu 2,30 proc. rok do roku.
Analitycy UCE Research podkreślają, że podwyżki ceny koszyka badanych produktów nie są tożsame z inflacją, która jest obliczana przez GUS przy zastosowaniu innej metodologii. W tym przypadku koszyk zakupowy został skomponowany z uwzględnieniem potrzeb określonej grupy konsumentów. W przypadku 4-osobowego gospodarstwa wzięto pod uwagę potrzeby dwojga młodych dorosłych i dwójki dzieci.
Rynek spodziewa się przyspieszenia wzrostu cen
Tymczasem - jak poinformowało w środę Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) - majowy Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) wzrósł wobec kwietniowego odczytu o 1,6 punktu, co oznacza umocnienie oczekiwań inflacyjnych. Eksperci wskazali, że tendencja wynika z utrzymującej się napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Wskaźnik Przyszłej Inflacji prognozuje z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych. W maju br. WPI wyniósł 87,6 pkt. i był to trzeci z rzędu, a zarazem najmocniejszy wzrost wskaźnika w ostatnim czasie.













