Jak wynika z najnowszych, wstępnych danych Eurostatu inflacja HICP w strefie euro w czerwcu wyhamowała po gwałtownym wzroście spowodowanym wojną z Iranem, która drastycznie podniosła ceny energii. Zwiększa to szanse, że Europejski Bank Centralny utrzyma stopy procentowe na dotychczasowym poziomie.
Inflacja HICP w dół
Wskaźnik cen dóbr i usług wyniósł w ubiegłym miesiącu 2,8 proc. w ujęciu rocznym. To wyraźny spadek wobec maja (3,2 proc.).
Eurostat szacuje, że najwyższa roczna stopa inflacji została odnotwana w sektorze energetycznym (8,7 proc. w porównaniu z 10,8 proc. w maju). Ceny żywności, alkoholu i tytoniu wzrosły wstępnie o 1,6 proc.
Biorąc pod uwagę inflację bazową, nieuwzględniającą najbardziej zmiennych czynników, wyniosła ona 2,4 proc. - także poniżej oczekiwań rynkowych. W dużej mierze przyczynił się do tego powrót do stabilizacji cen ropy naftowej.
Co dalej ze stopami procentowymi w strefie euro?
W ubiegłym miesiącu Europejski Bank Centralny podniósł stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Od 17 czerwca stopa depozytowa rośnie do 2,25 proc.; refinansowa do 2,40 proc., a kredytowa do 2,65 proc. Rada podkreśliła wówczas, że "perspektywy pozostają niepewne, z ryzykiem wzrostu inflacji i ryzykiem spadku wzrostu gospodarczego".
"Czerwcowe dane powinny zostać pozytywnie odebrane przez rynek, gdyż potwierdzają stopniowe wygasanie presji inflacyjnej pomimo utrzymującej się niepewności geopolitycznej. Odczyt wzmacnia argumenty za utrzymaniem przez EBC bardziej neutralnego nastawienia w polityce pieniężnej w najbliższych miesiącach" - skomentował Adrian Jarysz, dyrektor ds. klientów strategicznych, Michael / Ström Dom Maklerski.
W środę po południu kurs euro utrzymywał się na poziomie nieco poniżej 4,30 zł. Obecnie europejska waluta jest najdroższa od ponad roku.
"Z pewnym optymizmem przewidujemy, że w drugiej połowie roku wzrost gospodarczy strefy euro ustabilizuje się. Spadek cen energii jest strukturalnie pozytywny dla jej gospodarki i powinien oddziaływać zarówno w kierunku zmniejszenia presji cenowej, jak i zwiększenia rozporządzalnych dochodów. Mamy również cichą nadzieję, że powolne rozlewanie się efektów niemieckiego pakietu stymulacyjnego zacznie wspierać nieco te wskaźniki, nawet jeśli na razie trudno dostrzec to w danych - wydatki infrastrukturalne charakteryzują się wysokim mnożnikiem, którego realizacja wymaga czasu" - prognozują analitycy Ebury.












