- Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników II kwartału, jak i całego półrocza - powiedziała na konferencji prasowej poświęconej prezentacji wyników banku jego wiceprezes Bożena Graczyk.
Przyspieszenie akcji kredytowej, bardzo wyraźne w I i II kwartale tego roku, w licznych największych polskich bankach nie wystarczyło, żeby powstrzymać spadek wyniku odsetkowego. ING BŚK stosuje na szeroką skalę instrumenty pochodne zabezpieczające stopę procentową i to właśnie było powodem utrzymania wyniku.
- Stosujemy politykę zabezpieczania ryzyka stopy procentowej (…) Wpływ jest pozytywny - powiedziała Bożena Graczyk.
Czy utrzymanie wysokiego wyniku odsetkowego jest możliwe na dłuższą metę? Bank przyznaje, że jest silna presja na rentowność aktywów odsetkowych oraz na marże kredytowe, pomimo rosnącego popytu na kredyt. Dlatego spadają przychody odsetkowe. Presja ta powoduje obniżenie marży odsetkowej, która z 3,2 proc. w II kwartale zeszłego roku spadła do 3,07 proc. w II kwartale tego roku. To i tak niewielka zmiana w porównaniu z obniżkami stopy referencyjnej NBP.
- Wynik odsetkowy jest stabilny, utrzymał się na porównywalnym poziomie do poprzedniego kwartału (…) Jest presja na rentowność aktywów, nasze przychody odsetkowe spadły do poprzedniego kwartału - mówiła Bożena Graczyk.
ING BŚK ma wysoką nadpłynność. Stosunek kredytów do depozytów (LtD) wyniósł na koniec II kwartału 72,6 proc., co oznacza spadek w porównaniu z poprzednim kwartałem wskutek szybszego napływu depozytów. Jednak wskaźnik LtD jest i tak wysoki, jak na polski sektor bankowy, w którym wynosi on przeciętnie 66 proc.
Banki walczą o hipoteki
ING jest drugim po PKO BP kredytodawcą hipotecznym na polskim rynku, mając w nim 14,2 proc. udziału na koniec I półrocza. W II kwartale udzielił 5,8 mld zł kredytów hipotecznych co oznacza wzrost o 19 proc. rok do roku i dało mu to 15,3 proc. udziału w rynku w nowej sprzedaży.
- To jest utrzymanie rekordowego poziomu z I kwartału, utrzymanie silnej drugiej pozycji na rynku (…) Wdrożyliśmy cyfrową hipotekę. To całkowicie zdalny proces, który bardzo upraszcza uzyskanie kredytu mieszkaniowego - powiedziała Bożena Graczyk.
Według danych Biura Informacji Kredytowej, w I półroczu 2026 banki udzieliły kredytów mieszkaniowych o wartości 74,0 mld zł, co oznacza wzrost o 59,7 proc. rok do roku.
Kredyty mieszkaniowe były najszybciej rosnącym i największym segmentem na rynku finansowania konsumentów. Konkurencja na tym rynku jest jednak bardzo silna. Coraz więcej klientów wykorzystuje spadek stóp procentowych do przenoszenia kredytów między bankami, a udział tzw. refinansowania wynosił ok. 32 proc. Równocześnie wartość nadpłat i całkowitych spłat kredytów mieszkaniowych wyniosła rekordowe 35,4 mld zł, co stanowi prawie połowę wartości nowo udzielanego finansowania.
Z 74 mld zł hipotek udzielonych w I półroczu przez cały sektor bankowy ING BŚK sprzedał 11,8 mld zł. Wiceprezes banku powiedziała, iż szacuje w tym udział refinansowania na ok. 40 proc.
- Więcej (hipotek) refinansujemy. Chcemy żeby nasza oferta była bardzo atrakcyjna. Utrzymujemy ofertę dla kredytów stało- i zmiennoprocentowych. Dostosowanie cen jest bardzo częste - mówiła Bożena Graczyk.
- II kwartał to kolejny okres z rekordową sprzedażą kredytów detalicznych - dodała.
"Wchodzimy w fazę realizacji dużych inwestycji"
Wolumen kredytów dla firm na koniec I półrocza w ING BŚK wzrósł o 7 proc., z czego najbardziej kredyty dla klientów strategicznych, czyli dla dużych korporacji. Portfel ten wzrósł o 4,2 mld zł rok do roku, czyli o 11 proc. do 41,7 mld zł. Portfel należności od przedsiębiorców wzrósł o 413 mln zł rok do roku, czyli o 4 proc. do 11,2 mld zł, a od średnich i dużych firm - o 2,7 mld zł, czyli o 5 proc. do 52,9 mld zł.
- Wchodzimy w fazę realizacji dużych inwestycji (…) Spodziewamy się, że nastąpi wzrost inwestycji w innych segmentach przedsiębiorstw - mówiła Bożena Graczyk.
ING BŚK kupił niedawno pozostałe 55 proc. akcji Goldman Sachs TFI za 405 mln zł i od tego czasu wyniki TFI w pełni konsoliduje. Dlatego wynik z tytułu opłat i prowizji banku mocno wzrósł w II półroczu o 10 proc. w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku. Wynik z opłat i prowizji osiągniętych na rynku kapitałowym wzrósł w II kwartale, licząc rok do roku o 171 proc. dzięki konsolidacji TFI. Potrzeba osiągania wyższych wyników prowizyjnych jest skutkiem tego, że okres wysokich stóp dobiegł końca i wcześniej czy później banki odczują spadek wyniku odsetkowego.
- Wynik prowizyjny jest efektem pełnej konsolidacji TFI - mówiła Bożena Graczyk.
Po kwietniowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej mówiącym o tym, że banki nie mogą pobierać odsetek od pozakredytowych kosztów kredytu (prowizji, ubezpieczeń itd.) banki zaczęły tworzyć rezerwy na roszczenia konsumentów z tego tytułu. Jest to tzw. sankcja kredytu darmowego. ING BŚK twierdzi, że od dawna nie pobierał odsetek od pozakredytowych kosztów kredytu, ale skorygował wynik odsetkowy o 12 mln zł, gdyż wyliczył, że taką kwotę będzie musiał zwrócić kredytobiorcom.
- Jest to bardzo ostrożne oszacowanie wynikające z wyroku TSUE. To pełny efekt dostosowania się do tego wyroku - powiedziała Bożena Graczyk.
Oprócz tego bank utworzył 90 mln zł rezerw na różnego rodzaju ryzyka prawne, w tym np. SKD oraz wynikające z transakcji nieautoryzowanych.
Bank miał w II półroczu 2016 mln zł zysku netto, zaledwie o 6 proc. mniej niż w porównywalnym okresie rok wcześniej pomimo wzrostu stawki podatku od osób prawnych CIT w tym roku z 19 do 30 proc. Zysk brutto wzrósł o 15 proc. rok do roku.
W samym II kwartale ING BŚK miał 1193 mln zł zysku netto, o 5 proc. więcej niż w II kwartale zeszłego roku. Zysk brutto w II kwartale był o 27 proc. wyższy niż w tym samym okresie przed rokiem. Wiceprezes powiedziała, iż szacuje, że efektywna stawka podatkowa w tym roku wyniesie 37,3 proc.
Jacek Ramotowski













