Spadek stóp procentowych - w Polsce trwający od maja ubiegłego do marca tego roku - spowodował już w I kwartale silną obniżkę wyniku odsetkowego w wielu polskich instytucjach. Tak samo jest na świecie - stopy spadają, zyski banków się kurczą i trzeba znaleźć nowe źródła dochodów. Instytucje - nie tylko w Polsce - rozbudowują swoje grupy bankowe o różne rodzaje działalności finansowej - ubezpieczenia, zarządzanie majątkiem, aktywami, bankowość inwestycyjną, TFI - które mogą im przynieść sute prowizje.
Według niedawnego raportu agencji Scope Ratings przejmowanie przez banki tego rodzaju instytucji odpowiada za zdecydowaną większość fuzji i przejęć, do jakich doszło w ubiegłym roku w europejskim sektorze finansowym. Takie przykłady to przejęcie przez NatWest firmy zarządzającej majątkiem Evelyn Partners w Wielkiej Brytanii, wcześniej przejęcie AXA Investment Manager przez BNP Paribas, włoskiej firmy zarządzającej aktywami Anima przez Banco BPM czy nordyckiej Carnegie przez bank DNB. Powód jest ten sam - spadek marży odsetkowej netto zmusza banki do szukania dochodów poza tradycyjną działalnością kredytową.
W Polsce jest to jeszcze bardziej istotne, gdyż nasze banki są znacznie bardziej uzależnione od wyniku odsetkowego. Za wyniki instytucji przychody odsetkowe odpowiadają w ok. 80 proc., gdy w Europie ten udział wynosi przeciętnie 50-60 proc. To znaczy, że polskie banki muszą wykonać większą pracę, żeby ustabilizować swoje wyniki i uniezależnić je od zmian stóp procentowych.
- Przy spadkach stóp procentowych rola przychodów prowizyjnych będzie coraz większa (…) Przejęcie Goldman Sachs TFI zmniejsza zależność naszego banku od czystych przychodów odsetkowych - powiedziała na konferencji prasowej poświęconej szczegółom transakcji wiceprezes ING BŚK Bożena Graczyk.
- Będziemy w pełni konsolidować wyniki finansowe spółki, wcześniej były przychody z dystrybucji oraz udział w zyskach - dodała.
Wypełnienie luki w strategii
ING BŚK miał wcześniej 45 proc. akcji GS TFI i był dystrybutorem jego produktów od 2019 roku. Teraz będzie miał 100 proc. i w pełni konsolidował wyniki towarzystwa. Ale przejęcie oznacza dla banku także wypełnienie luki w strategicznych planach, gdyż o ile TFI dostarczało wiedzy w zarządzaniu aktywami, teraz umocni pozycję grupy na rynku inwestycyjnym i emerytalnym. Właśnie programy emerytalne są z punktu widzenia celów strategicznych ING BŚK najbardziej istotne.
- Podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu tej transakcji, ponieważ wzmocnienie naszej pozycji rynkowej w obszarze inwestycji należy do kluczowych celów strategicznych banku. Jednym z nich jest zapewnianie klientom dostępu do nowoczesnych produktów inwestycyjnych i emerytalnych - powiedziała Bożena Graczyk.
- Dzięki tej transakcji bank zyskał brakujący element grupy kapitałowej, przejmując pełną kontrolę nad drugim największym towarzystwem funduszy inwestycyjnych w Polsce pod względem aktywów w funduszach rynku kapitałowego - dodała.
Goldman Sachs TFI to duży gracz w Polsce. Miało w I kwartale tego roku 12,2 proc. udziału w polskim rynku funduszy rynku kapitałowego i było drugą tego rodzaju instytucją w kraju. Ma 56 mld zł aktywów i 800 tys. klientów.
Od pandemii i silnego spadku stóp procentowych w tym okresie w systemie bankowym zaczęła się nadpłynność spowodowana silnym wzrostem oszczędności. Równocześnie rosło zainteresowanie inwestycjami, gdyż podwyżki stóp po pandemii nie spowodowały wzrostu oprocentowania depozytów. Spadek stóp procentowych jeszcze bardziej zachęcił do poszukiwania produktów inwestycyjnych.
- Im niższe stopy, tym większa skłonność do oszczędzania w produktach inwestycyjnych. Wchodzimy w ten cykl (…) To będzie oznaczało większy napływ środków do funduszy (…) Spodziewamy się przyrostu aktywów - powiedziała Bożena Graczyk.
- Udział inwestycji w majątku Polaków będzie się zwiększał - dodał Wojciech Sieńczyk, wiceprezes ING BŚK odpowiedzialny za rozwój bankowości dla bogatych.
Długoterminowe inwestycje
Najważniejsze będą jednak produkty emerytalne. GS TFI, które od 22 czerwca będzie się nazywać ING TFI specjalizuje się właśnie w tym segmencie rynku.
- Produkty inwestycyjne bardzo dobrze wpisują się w nasze wyzwania demograficzne i społeczne - mówiła Bożena Graczyk.
- Produkty emerytalne mamy w naszym DNA - dodała Małgorzata Barska, prezeska ING TFI.
GS TFI jako pierwsze wprowadziło fundusze cyklu życia, czyli takie, które stały się wzorem dla Pracowniczych Planów Kapitałowych, o zróżnicowanym ryzyku i klasach aktywów w zależności od wieku inwestującego, a więc i jego horyzontu inwestycyjnego. Zarządza obecnie 16 mld zł w indywidualnych i pracowniczych programach emerytalnych, ma drugie miejsce na rynku pod względem aktywów zgromadzonych w IKE i IKZE. Chwali się tym, że zarządzane przez nie PPK cieszą się partycypacją na poziomie 84 proc. wobec średnio 48 proc. Stawia na inwestycje o dłuższym horyzoncie i niskim ryzyku.
- Bardzo konsekwentnie realizujemy strategię od wielu lat i jest to bardzo spójne z tym, co robi ING. To horyzont nie 2-3-letni, ale 10-letni - powiedział Radosław Sosna, członek zarządu Goldman Sachs TFI.
W najbliższym czasie ING TFI planuje wprowadzenie do oferty funduszy walutowych. Będą to fundusze obligacji w dolarze i w euro o niskim ryzyku. Do oferty ING BŚK w przyszłym roku wejdą OKI oraz kolejne produkty inwestycyjne i oszczędzania na emeryturę. TFI zastanawia się m.in. nad produktami dla emerytów mających nadwyżki finansowe.
- Podchodzimy do OKI bardzo pozytywnie - powiedziała Małgorzata Barska.
Jacek Ramotowski
















