Globalny rynek obligacji znalazł się pod presją. Inwestorzy obawiają się uporczywej inflacji, rosnących deficytów budżetowych oraz emisji długu na rozwój AI - pisze "Financial Times".
Rentowności obligacji rosną. Inwestorzy obawiają się inflacji
Mechanizm jest prosty: gdy ceny obligacji spadają, ich rentowność rośnie. We wtorek rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA sięgnęła 5,34 proc. To najwyższy poziom od 2007 roku i kolejny sygnał pogarszających się nastrojów na światowych rynkach długu - pisze CNBC.
Podobne zjawisko widać w Europie i Azji. Rentowność 10-letnich obligacji Francji i Niemiec osiągnęła w tym tygodniu najwyższe poziomy odpowiednio od 2008 i 2011 roku. W Japonii rentowność ta wzrosła natomiast do poziomu niewidzianego od 30 lat.
Jednym z głównych problemów pozostają finanse publiczne. Inwestorzy oczekują wyższej premii za pożyczanie pieniędzy państwom, których zadłużenie i deficyty rosną. W USA dług publiczny zbliża się już do rekordowego poziomu 40 bln dolarów.
Niepokój na rynku dodatkowo zwiększyła wojna Izraela i USA z Iranem oraz gwałtowny wzrost cen ropy.
ZOBACZ TAKŻE: Moskwa sprzedaje ropę i żywność. W cieszeniu się z zysków przeszkadzają sankcje
Konflikt na Bliskim Wschodzie zwiększa również obawy, że banki centralne będą zmuszone dłużej utrzymywać wysokie stopy procentowe, a w razie nasilenia presji cenowej mogą nawet ponownie je podnosić. Derek Halpenny, szef działu analiz rynków globalnych w MUFG, ocenił, że sytuacja na Bliskim Wschodzie prawdopodobnie wzmacnia zarówno obawy dotyczące inflacji, jak i kondycji finansów USA.
Ekspert zwrócił też uwagę na brak politycznej gotowości w Stanach Zjednoczonych do rozwiązania problemu finansów publicznych. Jego zdaniem coraz mocniej wpływa to na zachowania inwestorów.
Dług na AI konkuruje z obligacjami państw. Droższe kredyty i presja na giełdę
Na rynek obligacji oddziałuje również rosnąca emisja długu przez przedsiębiorstwa technologiczne. Firmy rozwijające sztuczną inteligencję pożyczają ogromne kwoty na budowę infrastruktury potrzebnej do rozwoju AI. Ich obligacje konkurują o tych samych inwestorów, którzy finansują zadłużenie państw - pisze "The Guardian".
"Pożyczki hyperscalerów na infrastrukturę AI konkurują o tę samą pulę nabywców w momencie, gdy rządy najbardziej ich potrzebują" - zauważył Nigel Green, prezes deVere Group. Jak dodał, kiedy dwóch pilnie potrzebujących finansowania pożyczkobiorców rywalizuje na jednym rynku, rośnie koszt pozyskania kapitału dla wszystkich.
Na podobne zjawisko wskazuje Neil Wilson, strateg inwestycyjny Saxo UK. Jego zdaniem rentowności obligacji na rozwiniętych rynkach osiągają wieloletnie maksima, ponieważ inwestorzy obawiają się nie tylko inflacji i konfliktu z Iranem, lecz także głębszych problemów strukturalnych oraz kondycji finansów publicznych.
Rosnące rentowności oznaczają zaostrzenie warunków finansowych. Dla konsumentów i przedsiębiorstw przekłada się to na droższe kredyty, a w USA wpływa również na oprocentowanie hipotek. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych, która we wtorek wzrosła do 4,74 proc., ma bowiem istotne znaczenie dla kosztu finansowania w całej amerykańskiej gospodarce.
Presja przenosi się także na giełdę. Wyższe rentowności mogą skłaniać inwestorów do przenoszenia kapitału z akcji na obligacje, a jednocześnie zmieniają wyceny spółek. We wtorek S&P 500 rozpoczął sesję około 0,5 proc. pod kreską, natomiast technologiczny Nasdaq Composite tracił 1,2 proc.










