We wtorek Marszałek Senior i wiceprzewodniczący PSL Marek Sawicki oraz Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, zaprezentowali projekt ustawy reformującej system ochrony zdrowia w Polsce. Ma on na celu ograniczyć lukę finansową w Narodowym Funduszu Zdrowia oraz zabezpieczyć pacjentom dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej.
Dziura finansowa NFZ się pogłębia
Zgodnie z przedstawionymi wnioskami z analiz fatalna sytuacja finansowa NFZ będzie się pogłębiać, jeśli nie zostaną wdrożone fundamentalne zmiany. Szacuje się, że tylko w tym roku z budżetu państwa będzie trzeba dołożyć ponad 50 mld zł, aby pokryć wszystkie wydatki, zaś do 2028 roku luka ta wzrośnie do 90 mld zł.
"Wydolność składkowa NFZ szybko maleje i wkrótce spadnie poniżej poziomów notowanych przez ZUS. Do 2028 r. wydolność NFZ zmniejszy się do 69 proc. (z ok. 95 proc. przed 2020 r.), podczas gdy w ZUS prognozowana jest na poziomie 77 proc." - wskazano.
Problemy odczuwają coraz bardziej pacjenci. W ciągu roku liczba oczekujących w kolejce pacjentów pilnych w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) zwiększyła się o 14 proc., zaś przeciętny czas oczekiwania - o 21 proc. Aż o 136 proc. zwiększyła się kolejka w ciągu 3 lat. Podobną sytuację widać w przyjęciach przypadków pilnych na oddziały - kolejki wydłużyły się w ciągu ostatniego roku o 16 proc.

Ubezpieczenie zdrowotne i chorobowe razem
Proponowany projekt ustawy opiera się na czterech filarach. Pierwszym rozwiązaniem jest połączenie ubezpieczenia zdrowotnego z chorobowym.
"NFZ przejmie m.in. kontrolę prawidłowości zwolnień lekarskich oraz wydawanie decyzji o prawie do zasiłków. Techniczną wypłatą świadczeń nadal będzie zajmował się ZUS" - czytamy w propozycji.
Pomysł zakłada ponadto objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym m.in. zleceniobiorców, co zwiększyłoby dochody netto funduszu o 1,3 mld zł rocznie. Założono odejście od zasady obniżania podstawy wymiaru składki i podstawy opodatkowania o kwotę składki, co miałoby dać dodatkowe 2,8 mld zł rocznie dla budżetu państwa i 2,9 mld zł rocznie dla NFZ.
Z kolei 6,1 mld zł w pierwszym roku miałoby pochodzić z nadwyżek w funduszu dzięki przejęciu przez budżet państwa finansowania zasiłków macierzyńskich i opiekuńczych.

Nowe zasady waloryzacji wynagrodzeń
Drugim filarem reformy miałaby być zmiana zasad waloryzacji wynagrodzeń w ochronie zdrowia. W praktyce chodzi o przesunięcie momentu waloryzacji najniższego wynagrodzenia zasadniczego osób zatrudnionych w ochronie zdrowia z 1 lipca na 1 stycznia. Miałoby to ułatwić plan finansowy NFZ.
Istotną zmianą byłoby zastąpienie kwoty przeciętnego wynagrodzenia kwotą bazową według stanu wyjściowego na 1 lipca 2025 r., jako podstawy ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego.

Autorzy projektu przekonują, że 7,1 mld zł oszczędności dla NFZ już w pierwszym roku miałaby przynieść waloryzacja najniższego wynagrodzenia zasadniczego od 1 stycznia 2027 r. w oparciu o wskaźnik waloryzacji emerytur i rent z FUS, tj. inflację powiększoną o 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.
Ulga "JPK Zdrowie"
Trzecim pomysłem jest wprowadzenie ulgi "JPK Zdrowie". Chodzi o stworzenie systemu, gdzie byłyby rejestrowane świadczenia zarówno publiczne, jak i prywatne.
"Szczelność systemu zapewnią sami pacjenci - 10 proc. wydatków na świadczenia zarejestrowane w systemie będzie można odliczyć od podatku dochodowego. Co dzięki temu zyskamy: możliwość opracowania realnej mapy potrzeb zdrowotnych i skonstruowanie w oparciu o tę wiedzę efektywnej polityki zdrowotnej państwa" - przekonują autorzy, dodając, że rozwiązanie wyeliminuje istniejącą szarą strefę w świadczeniu usług medycznych.

Rozwiązanie miałoby przynieść 0,8 mld zł (wpływy z PIT - 3,6 mld zł, dodatkowe wpływy ze składki zdrowotnej - 0,4 mld zł, koszt ulgi w PIT: 3.2 mld zł).
Szpitale wiodące w regionie
Ostatnim elementem miałoby być prowadzenie szpitala wiodącego w regionie, który koordynowałby opiekę na obszarze działalności funkcjonujących na obszarze szpitali powiatowych (na ogół 4-6 placówek), pełniących rolę tzw. szpitali partnerskich.
"Koordynacja może obejmować w szczególności określanie rodzaju działalności leczniczej oraz zakresu udzielanych świadczeń zdrowotnych, prowadzenie wspólnych postępowań o udzielenie zamówień publicznych, jak również planowanie działań inwestycyjnych" - wskazano.
Łącznie wdrożenie reformy miałoby ograniczyć wydatki NFZ w pierwszym roku o 16,6 mld zł, zaś w ciągu dekady - o 355 mld zł.













