Airbnb działa od 18 lat. Obecnie biznes home-sharingowy (dzielenia się domem) jest wart 85 miliardów dolarów. Model platformy zrewolucjonizował sposób, w jaki podróżni znajdują zakwaterowanie. Firma spotyka się jednak z ciągłą krytyką za przyczynianie się do wzrostu czynszów i cen mieszkań. Jest to odczuwalne zwłaszcza w nadmorskich dzielnicach, gdzie właścicielom bardziej opłaca się wynajem krótkoterminowy, niż szukanie stałych lokatorów.
Hotele wchodzą na Airbnb. Serwis stawia na podróże służbowe
Dodanie hoteli do oferty Airbnb ma uciszyć te głosy, ale też pomóc przyciągnąć do platformy podróżujących służbowo, którzy zwykle cenią komfort, obsługę i spokój. Według Global Business Travel Association (GBTA), organizacji reprezentującej branżę podróży służbowych i spotkań biznesowych, globalne wydatki na te wyjazdy osiągnęły w 2025 r. 1,6 biliona dolarów.
Hotele miałyby też zmniejszyć wpływ, jaki na Airbnb wywierają wprowadzane przez miasta coraz częstsze ograniczenia wobec najmu krótkoterminowego. Jedną z metropolii, która przyjęła takie przepisy, jest Nowy Jork. Dlatego m.in. tam platforma prowadzi program pilotażowy. Między hotelami a prywatnymi kwaterami mogą też wybierać podróżni w Los Angeles, Paryżu i Madrycie.
Airbnb nawiązuje współpracę z niezależnymi i butikowymi hotelami - kameralnymi obiektami o wysokim standardzie. Platforma nie wyklucza jednak współpracy z dużymi sieciami. Z danych wynika, że firmy takie jak Hilton, Marriott i InterContinental Hotels Group coraz częściej wprowadzają tzw. "elastyczne umowy partnerskie". Ich celem jest zwiększenie przepustowości sieci.
Airbnb sięga po hotele. "Najwolniejsze tempo od początku pandemii"
Dla Airbnb decyzja o włączeniu hoteli ma być też impulsem do nowych sposobów rozwoju firmy. Wzrost platformy spowolnił. W 2025 r., w ujęciu rok do roku, przychody zwiększyły się o 10 proc., co stanowi najwolniejsze tempo od początku pandemii COVID-19 - wynika z danych portalu Hotel News Resorce. W opinii ekspertów, decyzja Airbnb może się też przyczynić do pobudzenia cen akcji. Od debiutu giełdowego w grudniu 2020 r. walory Airbnb popadły w stagnację, wzrosły zaledwie o 2 proc.
To nie pierwsze postanowienie Airbnb mające na celu podniesienie wzrostu. Firma z siedzibą w San Francisco stara się przyciągnąć nowych użytkowników do swojej rozwijającej się sieci, ujednolicając prowizje i obniżając je w porównaniu do uznanych agencji, takich jak Booking.com czy Expedia. "Firma oferuje bardzo konkurencyjną strukturę prowizji w porównaniu z innymi podmiotami w branży" - zapewnił cytowany przez gazetę Financial Times dyrektor ds. hoteli w Airbnb, Jesse Stein.












