"Deutsche Welle" cytuje m.in. tekst, który ukazał się w gazecie "Frankfurter Rundschau". Pisze ona, że problem ubóstwa jest zaniedbywany przez niemieckich polityków.
Problem ubóstwa narasta w Niemczech. Media za Odrą krytykują rząd
"Niemcy, kraj zdecydowanie bogaty, borykają się z problemem ubóstwa. Jednak ci, których to nie dotyczy, a jednocześnie ponoszą odpowiedzialność polityczną, nie potrafią znaleźć rozwiązań. Mówi się o 'życiu na pół etatu'. Padają pytania, dlaczego ci, którzy pracują za 530 euro miesięcznie, nie pracują za 2 tys. euro. Słychać też głosy, że bogaci nie powinni płacić podatków, ponieważ to oni utrzymują system w działaniu i powinniśmy być za to wdzięczni" - zauważa autor artykułu we "Frankfurter Rundschau". Jak dodaje, obywatele stracili już dawno wiarę w to, że rząd będzie potrafił zasypać przepaść miedzy bogatymi a biednymi za pomocą sensownych rozwiązań.
"Münchner Merkur" alarmuje z kolei, że pomysły "biznesowego skrzydła" chadecji CDU/CSU stają się coraz bardziej absurdalne. Jako przykład podaje postulat, aby fundusze ubezpieczeń zdrowotnych nie pokrywały już kosztów opieki stomatologicznej Niemców. Chodzi o dokument opublikowany przez powiązane z CDU stowarzyszenie Rada Gospodarcza, która domaga się m.in. aby usługi dentystyczne nie były objęte ustawowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Pacjenci mieliby pokrywać koszty leczenia sami lub wykupywać prywatne polisy.
W dokumencie autorstwa Rady Gospodarczej pojawia się też propozycja, aby w przypadku utraty pracy zasiłek dla bezrobotnych w Niemczech był wypłacany osobom starszym tylko przez rok zamiast obecnych 2 lat.
Pomysły chadecji potęgują napięcia wewnątrz koalicji rządzącej (chadeckie CDU i CSU z socjaldemokracją SPD), co zauważa niemiecka prasa.
Proponowany kierunek zmian w systemie emerytalnym Niemiec budzi kontrowersje
Krytykę ze strony publicystów i dużej części społeczeństwa ściągnął też proponowany kierunek zmian w systemie emerytalnym. W Niemczech przybywa emerytów, za to ubywa osób płacących składki. "Krytycy rządu ostrzegają przed dalszą prywatyzacją ubezpieczenia emerytalnego i podnoszeniem wieku emerytalnego zamiast wzmacniania publicznej emerytury" - czytamy na łamach internetowego serwisu "Deutsche Welle".
Serwis cytuje gazetę "Nürnberger Zeitung", która tak pisze o propozycji kanclerza Merza dotyczącej emerytur (według kanclerza, ustawowe ubezpieczenie emerytalne dalej miałoby obowiązywać, ale w przyszłości miałoby być tylko jednym z elementów nowego systemu emerytalnego, w którym wzrosłaby rola prywatnego ubezpieczenia emerytalnego i zakładowych programów emerytalnych): "Friedrich Merz wie, jak bardzo drażni SPD, gdy choćby częściowo kwestionuje ustawowe emerytury. Ciągłe, nieuzgodnione ogłaszanie nowych propozycji wywołuje niepokój, który nie pomaga ani sprawie, ani zaangażowanym politykom".











