Kanclerz Niemiec Friedrich Merz wezwał do gruntownej przebudowy systemu budżetowego UE, który jego zdaniem jest przestarzały - podaje Reuters.
Friedrich Merz wezwał do przebudowy budżetu UE
Merz wygłosił przemówienia podczas ceremonii wręczenia Nagrody Karola Wielkiego w Akwizgranie. W tym roku otrzymał ją były prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi, który w 2024 r. ostrzegał państwa UE przed spadkiem konkurencyjności.
Kanclerz stwierdził, że budżet Unii Europejskiej od dziesięcioleci pozostaje praktycznie taki sam pod względem "struktury i treści". Zwrócił uwagę na to, że wspólnota nadal planuje podział środków z siedmioletnim wyprzedzeniem, określając wcześniej, kto i ile pieniędzy otrzyma. Przypomniał też, że ponad dwie trzecie funduszy unijnych przeznaczanych jest na redystrybucję oraz dotacje, a niektóre kraje na obsługę swoich długów wydają więcej niż na obronność.
Niemcy nie chcą zaciągać kolejnej unijnej pożyczki. "Nie mogą pójść tą drogą"
W opinii kanclerza obecny model budżetu przestał się sprawdzać. "To już nie ma sensu" - ocenił Merz. "Nie możemy sprostać wyzwaniom XXI wieku budżetem z XX wieku. Dlatego fundamentalna modernizacja jest niezbędna" - powiedział szef niemieckiego rządu.
"Usprawnione struktury, inwestycje w konkurencyjność i obronność, koncentracja na funduszach europejskich na rzecz polityk europejskich - wszystko to jest konieczne, ponieważ zasoby są ograniczone" - stwierdził Merz. Jednocześnie sprzeciwił się pomysłowi zaciągnięcia wspólnego długu przez kraje UE. Pomysł ten jest forsowany przez Francję. "Niemcy nie mogą pójść tą drogą, choćby ze względów konstytucyjnych" - oświadczył kanclerz.











