KAS, która ma kontrolować stosowanie przepisów o cenach maksymalnych paliw, cele kontroli będzie typować m.in. na podstawie danych z KSeF - wynika z odpowiedzi MF na pytania PAP. Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliw może wynieść nawet 1 mln zł.
Nowe ceny paliw od 31 marca 2026. Rząd będzie aktualizował limit
W niedzielę weszła w życie nowelizacja zmieniająca ustawę o zapasach ropy naftowej. Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka ma obowiązywać na stacjach. Nowela przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT, podmioty dokonujące sprzedaży paliwa są zobowiązane do stosowania ceny sprzedaży nie wyższej niż cena maksymalna.
Zgodnie z nowymi przepisami, Krajowa Administracja Skarbowa ma kontrolować, czy przepisy dotyczące ceny maksymalnej są stosowane przez sprzedawców.
"Przyjęte uregulowania nakładają na KAS zadania związane z przestrzeganiem regulacji zawartych w ustawie, w obszarze kontrolnym, a także w obszarze wymiaru sankcji administracyjnych. Działania kontrolne, w myśl uregulowań zawartych w ustawie o KAS, będą co do zasady wykonywane na podstawie analizy ryzyka. Analiza ryzyka, poprzedzająca wykonanie kontroli, będzie wykonywana m.in. w oparciu o systemy informatyczne KAS, w tym KSeF. Kontrole, zgodnie z ich istotą, będą wykonywane u podmiotów objętych ustawą" - podało Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania PAP.
Wysoka kara za omijanie przepisów. Nawet milion złotych
Za nieprzestrzeganie nowych przepisów grożą wysokie kary. "W myśl wprowadzonego art. 63 ust. 18 ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym, kara pieniężna wynosi do 1 000 000 zł" - poinformował resort finansów.












