Jak pisze "FAZ", nabywcy w branżach zaawansowanych technologii "patrzą poza rynki ropy i gazu" i niepokoją się tym, że "kluczowe łańcuchy dostaw surowców są na skraju zerwania". Sytuacja "spędza sen z powiek menedżerom działów zapatrzenia", bo "jeśli nie będą mogli dostarczać produktów, staną tysiące fabryk" - dodaje.
Poważne ostrzeżenie. Są obawy o dostawy niezbędnych związków bromu
"FAZ" podkreśla, że straty związane z wojną już sięgają miliardów, a zakłócenia gospodarcze "mogą utrzymać się na długo po zakończeniu konfliktu". Skutki kryzysu są już porównywalne z wielkimi kryzysami naftowymi lat 70. oraz z kryzysem gazowym po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r.
Mocno dotknięta wojną jest branża petrochemiczna, niepokój panuje wśród odbiorców nawozów, siarki oraz helu. "Koreańscy producenci, tacy jak Samsung i SK Hynix, obawiają się o dostawy niezbędnych związków bromu, które dotychczas pochodziły z Izraela i Jordanii" - pisze gazeta z Frankfurtu nad Menem.
"Branże wysokich technologii, takie jak lotnictwo, kosmonautyka, przemysł półprzewodników, fotowoltaika i medycyna, koncentrują się zwłaszcza na helu. Ze względu na swoje unikatowe właściwości ten gaz szlachetny jest niezbędny w wielu sektorach i znajduje się na listach surowców strategicznych w Europie i USA. Kraje azjatyckie przygotowują się na znaczące podwyżki cen" - czytamy w "FAZ".
Producenci półprzewodników potrzebują helu
Gazeta odnotowuje, że globalny rynek helu opiera się przede wszystkim na kontraktach długoterminowych. Wojna może to jednak zmienić, bo Katar, drugi największy eksporter helu na świecie, zgłosił poważne przerwy w produkcji po irańskich atakach na instalacje w strefie przemysłowej Ras Laffan. "W efekcie na znaczeniu zyskał rynek spotowy" - odnotowuje "FAZ".
"Bez helu nie startują rakiety, nie produkuje się paneli słonecznych ani mikrochipów" - ostrzega "FAZ", dodając, że producenci półprzewodników "potrzebują helu tak samo jak ropy, gazu i krzemu".
Jak zauważa dziennik, od wybuchu wojny "ceny bromu wzrosły o jedną trzecią, siarki - o połowę, a helu - aż o dwie trzecie".













