Reuters podał, że amerykańskie wojsko przeprowadziło w środę nowe ataki na obiekt wojskowy w Iranie, który stwarzał zagrożenie dla sił USA i komercyjnej żeglugi w cieśninie Ormuz. Do tego wojsko USA miało przechwycić i strącić wiele irańskich dronów, które stanowiły podobne zagrożenie.
Według doniesień irańskich mediów w nocy ze środy na czwartek w okolicach miasta portowego Bandar Abbas nad cieśniną Ormuz słychać było trzy eksplozje. Powiadomiono też o uruchomieniu obrony powietrznej.
W odpowiedzi wojska irańskie ostrzelały w nocy ze środy na czwartek cztery statki handlowe, które próbowały przepłynąć strategiczną cieśninę Ormuz bez uzgodnienia ze stroną irańską - poinformowała irańska telewizja państwowa Irib.
Według wpisu zamieszczonego przez Irib na komunikatorze Telegram, statki próbowały przepłynąć cieśninę Ormuz i wpłynąć na wody Zatoki Perskiej "bez uzgodnienia z (irańskimi - red.) siłami bezpieczeństwa". "Statki były ostrzeżone, ale ponieważ zignorowały te ostrzeżenia oddano w ich kierunku salwy, co zmusiło je do zawrócenia" - stwierdzono w komunikacie.
Ceny ropy naftowej rosną po kolejnych atakach na Bliskim Wschodzie
Na wymianę ognia zareagowały rynki. Ropa Brent z Morza Północnego, główny międzynarodowy punkt odniesienia, wzrosła o 3,74 proc. w czwartkowy poranek do 95,70 USD za baryłkę, podczas gdy cena głównego kontraktu amerykańskiego, ropy WTI, wzrosła o 3,11 proc. do 92,18 USD.
Skoki cen ropy naftowej zniwelowały znaczną część środowych spadków i po raz kolejny ostudziły nadzieje na rychłe zawarcie porozumienia kończącego konflikt, który od miesięcy praktycznie wstrzymuje żeglugę przez kluczową cieśninę Ormuz.
Do wydarzeń tych doszło, pomimo że Iran informował, iż wznowienie działań wojennych ze Stanami Zjednoczonymi jest mało prawdopodobne, a prezydent USA Donald Trump groził, że "dokończy pracę", jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie pokojowe.
Dodatkowo giełdy w Azji przeważnie zanotowały spadki, a indeks Hang Seng w Hongkongu stracił ponad 1,5 proc. Seul odnotował spadek o prawie jeden procent, natomiast Szanghaj o 0,3 procent.
Na Bliskim Wschodzie nie ustaje wymiana ognia
Iran zapowiada, że cieśnina Ormuz, przez którą wiedzie jeden z kluczowych szlaków żeglugowych świata, pozostanie zablokowana do czasu zawarcia ostatecznego porozumienia pokojowego kończącego wojnę zapoczątkowaną atakiem sił amerykańskich i izraelskich w końcu lutego.
W środę prezydent USA Donald Trump oświadczył na posiedzeniu gabinetu, że Stany Zjednoczone nie są jeszcze zadowolone z negocjowanego porozumienia z Iranem. - Oni bardzo chcą zawrzeć porozumienie. Jak na razie jeszcze nie są w tym miejscu. Nie jesteśmy zadowoleni z tego, ale będziemy - albo dojdzie do tego, albo będziemy musieli po prostu dokończyć robotę - powiedział Trump. - Negocjują resztką sił, zobaczymy, co się wydarzy. Może będziemy musieli wrócić (do Iranu) i dokończyć (to), a może nie - dodał.
W miniony weekend powiedział, że jego kraj jest bliski porozumienia pokojowego z Iranem. Później jednak zasugerował, że może to zająć jeszcze trochę czasu i nie spieszy mu się z zawarciem umowy.














