Według Federalnej Komisji Handlu (FTC), Amazon wprowadzał reklamodawców w błąd poprzez manipulowanie cenami płaconymi przez nich za promocję produktów na platformie. Dotyczy to tzw. sponsorowanych ogłoszeń lub sponsorowanych reklam, które pojawiają się na szczycie wyników wyszukiwania, kiedy użytkownicy korzystają z platformy Amazon.
FTC skarży Amazon. W tle ponad 20 mld dolarów zysku
W pozwie, złożonym w sądzie federalnym w Seattle, zarzuca się Amazonowi "potajemne i systematyczne" manipulowanie minimalną ceną, jaką reklamodawcy musieli płacić za umieszczanie reklam na platformie. To ostatecznie miało przynieść firmie od "nieświadomych klientów-reklamodawców" ponad 20 miliardów dolarów zysku w ciągu siedmiu lat.
ZOBACZ TEŻ: Tłumy w restauracjach, a zyski topnieją. Nad morzem widać niepokojący paradoks
Zgodnie ze skargą, działania platformy doprowadziły do "znacznych dopłat i wzrostu kosztów" dla około 1,2 miliona amerykańskich klientów reklamowych. Jest wśród nich ponad 500 tysięcy małych i średnich przedsiębiorstw - informuje agencja Reuters.
Zarzuty, jakoby Amazon wprowadzał klientów w błąd za pośrednictwem reklam, badały od ponad roku Federalna Komisja Handlu (FTC), która egzekwuje przepisy antymonopolowe i dotyczące ochrony konsumentów, a także prokuratorzy generalni kilku stanów. Śledztwo jest prowadzone przez jednostkę agencji ds. ochrony konsumentów i koncentruje się między innymi na tym, czy Amazon odpowiednio informował o warunkach i cenach związanych ze swoimi reklamami.
"Potencjalny pozew może skutkować miliardami dolarów kar cywilnych" - donosiła przed dwoma miesiącami agencja Bloomberg. Po publikacji informacji kurs akcji Amazona spadł na Wall Street o 2,5 proc.
Amazon pozwany do sądu nie po raz pierwszy
Korporacja stworzona przez Jeffa Bezosa, a obecnie kierowana przez Andy'ego Jassy'ego, może pochwalić się trzecią co do wielkości firmą reklamy cyfrowej na świecie. Ustępuje jedynie gigantom technologicznym - Google i Meta. W ubiegłym roku firma wygenerowała ponad 68 miliardów dolarów przychodów z reklam, z czego większość pochodziła ze sprzedaży reklam produktów sponsorowanych.
ZOBACZ TEŻ: Uważaj na swoją kartę i patrz na terminal. Pojawiają się dziwne liczby
W wydanym oświadczeniu Amazon stwierdził, że zarzuty FTC "opierają się na fundamentalnym niezrozumieniu" zasad działania aukcji reklamowych - informuje Reuters. Platforma zapewniła też, że stosowane przez nią praktyki nie spowodowały wzrostu kosztów ani dla konsumentów, ani dla reklamodawców.
To nie pierwszy spór prawny między Amazonem a FTC. W 2025 roku firma zgodziła się zapłacić 2,5 miliarda dolarów w ramach ugody w dochodzeniu dotyczącym praktyk subskrypcyjnych Prime. Na początek 2027 r. zaplanowano zaś rozprawę w sprawie oskarżeń zarzucających platformie nielegalnie monopolizowanie rynku sprzedaży internetowej, co obniża jakość usług dla kupujących i pobiera zbyt wysokie opłaty od sprzedawców.










