W skrócie
- Kancelaria Prezydenta RP złożyła do marszałka Sejmu drugi prezydencki projekt ustawy dotyczącej regulacji rynku kryptoaktywów.
- Głównym celem projektu jest ochrona obywateli poprzez ostrzeganie przed ryzykami inwestycyjnymi oraz wprowadzenie sądowego, a nie administracyjnego, nadzoru nad sektorem.
- Rząd tymczasem planuje wniesienie czwartego (czwartego rządowego) projektu ustawy o kryptoaktywach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Szef KPRP poinformował we wtorek: rano złożony został drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów.
- Przedłożenie prezydenckie jest próbą rozwiązania tego jałowego sporu, który toczy się od zeszłego roku - powiedział we wtorek szef KPRP Zbigniew Bogucki. Projekt jest już złożony do marszałka Sejmu, więc jest nad czym pracować - dodał Bogucki.
Drugi projekt prezydencki to kolejna próba uregulowania rynku kryptoaktywów
- Prezydent po raz drugi wychodzi z inicjatywą; fundamentem tego projektu jest ustawa rządowa - tym razem trzecia rządowa ustawa - powiedział Bogucki (przypomnijmy, żaden z rządowych projektów nie stał się obowiązującym prawem).
- Przypomnę, że prezydent jest za uregulowaniem rynku kryptoaktywów - zapewnił Zbigniew Bogucki.
- Projekt prezydenta jest projektem porozumienia i projektem środka - komentował Zbigniew Bogucki.
Zbigniew Bogucki przypomniał, że rządzący już trzy razy próbowali przełamać weto prezydenta i im się to nie udało. - Albo kompromis, który proponuje prezydent, albo jałowy spór, który nic Polakom nie przynosi - apelował szef KPRP.
Prezydent chce, aby obywatele byli ostrzegani o ryzykach na rynku kryptowalut
Nowy projekt prezydencki ma kłaść nacisk na ostrzeganie obywateli przed ryzykami, które wiążą się z inwestowaniem na rynku kryptoaktywów. - Pierwszoplanowym celem jest ochrona Polaków, ostrzeganie ich, działanie "na przedpolu" - mówił Bogucki.
Istotnymi zapisami w prezydenckim projekcie jest uznanie, że ingerencje państwa na rynku aktywów (wobec firm) mają być podparte decyzjami sądowymi a nie administracyjnymi.
- Rynek kryptoaktywów może i powinien funkcjonować w Polsce (...) państwo polskie powinno odpowiedzialnie regulować rynek - mówił Bogucki przekonując, ze rynek kryptowalut powinien w Polsce działać pod kontrolą polskiego prawa.
Dodajmy, że w sprawie kryptoaktywów broni wciąż nie składa rząd. Niedawno zapowiedziano, że rząd złoży swój czwarty projekt ustawy o kryptoaktywów.
Prezydent skutecznie zablokował trzy rządowe projekty ustawy o kryptowalutach
Przypomnijmy: w piątek w ubiegłym tygodniu Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów. Premier Donald Tusk głosowanie przeciwko ustawie nazwał "samobójstwem politycznym". Ujawnił też fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto.
Przed głosowaniem nad trzecim prezydenckim wetem ws. ustawy o rynku kryptoaktywów premier z mównicy sejmowej odniósł się do śledztwa ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto. Powiedział o "szokującej infiltracji środowisk politycznych przez ludzi zaangażowanych w ten proceder".
Głosowanie przeciwko ustawie nazwał "de facto samobójstwem politycznym". Dodał, że "działalność ludzi zaangażowanych w proceder Zondacrypto, szczególnie gdy nie jest to uregulowane, to główne źródło finansowania aktów sabotażu". Zwracając się do polityków PiS premier powiedział: - Jeśli nie jesteście trzymani za gardło przez tych ludzi, to zagłosujcie za tą ustawą - powiedział. - To, że ludzie Zondacrypto od dłuższego czasu wpływali, czy próbowali wpływać na działania waszego rządu, waszych instytucji, nie ulega wątpliwości - dodał premier Tusk.











