"Z ciężkim sercem przyjęliśmy decyzję o wygaszeniu produkcji w Polsce. Informacja ta została przyjęta z dużą odpowiedzialnością przeze mnie i cały zespół w Polsce. Nasza firma była obecna w Polsce przez 30 lat" - napisał w mediach społecznościowych prezes polskiego oddziału Garo, Marek Samborski.
"W najbliższym czasie zaczynamy proces wygaszania działalności produkcyjnej, który będzie realizowany do końca roku. Proces ten będzie prowadzony w sposób przemyślany i uporządkowany, tak by zapewnić firmie ciągłość działania oraz wywiązać się ze wszystkich zobowiązań wobec naszych partnerów biznesowych. Naszym absolutnym priorytetem są teraz pracownicy Garo Polska. Dołożymy wszelkich starań, by każdej osobie dotkniętej zmianami zapewnić odpowiednie wsparcie" - zapowiedział prezes Samborski.
"Absolutnym priorytetem jest los pracowników"
Szef firmy Garo dodał, że "absolutnym priorytetem" jest w takiej sytuacji los pracowników, a Garo dołoży wszelkich starań, aby zapewnić im wsparcie.
Proces wygaszania produkcji ma potrwać do końca roku i ma być prowadzony "w sposób uporządkowany".
Zakład jest częścią szwedzkiej grupy Garo. Działa w regionie od 1996 roku. Firma specjalizuje się w produkcji naściennych stacji ładowania prądem przemiennym (wallbox AC), które mogą również pełnić funkcję stacji ogólnodostępnych - precyzuje wszczecinie.pl i dodaje, że w 2023 roku pracowało w Garo 160 osób, ale po otwarciu nowej fabryki sukcesywnie zwiększano zatrudnienie (planowano zatrudniać ok. 300 osób).














