W czwartek (25 czerwca) w Gdańsku rozpoczęła się dwudniowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, organizowana przez rządy Polski i Ukrainy. Celem cyklicznych spotkań jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy kraju oraz stymulowanie inwestycji w ukraińską gospodarkę.
- Mam nadzieję, że będzie sposobem, żeby obniżyć eskalację emocji, bo nie jest ona potrzebna ani Polakom, ani Ukraińcom - mówił o spotkaniu premier Donald Tusk już podczas konferencji prasowej, która odbyła się 24 czerwca. Jak zapowiadał, podczas rozmów nie zabraknie jednak trudnych tematów związanych ze wspólną historią obu narodów.
Tusk: Słowo "solidarność" to nie jest pusty slogan
Podczas otwarcia Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy premier Donald Tusk podkreślał znaczenie solidarności i jedności w obliczu wyzwań, z którymi mierzy się nasz sąsiad. Jak zaznaczył, obecność uczestników wydarzenia w Gdańsku jest dowodem na to, że "słowo Solidarność, tak związane z tym miejscem, to nie jest pusty slogan, tylko to jest treść naszego codziennego życia, naszych codziennych działań, naszej współpracy".
Szef rządu mówił, że Europa i wolny świat stoją dziś przed "wielką, dziejową misją", którą jest pełne zjednoczenie w obliczu agresji i narastającej niepewności. Podkreślił również symboliczne znaczenie Gdańska, który został niemal całkowicie zniszczony podczas II wojny światowej, a następnie odbudowany.
Tusk zaznaczył, że przykład Gdańska pokazuje, iż odbudowa po wojennych zniszczeniach jest możliwa. Jak dodał, podobny wysiłek czeka również Ukrainę.
- Kiedy mówimy: tak, wspólnie odbudujemy zniszczone miasta ukraińskie po wojnie, to mówimy to dlatego, bo wierzymy, że to będzie po wojnie. Że to "po wojnie" zdarzy się i niedługo. I że jest możliwe dzięki naszej solidarności - podkreślał.
Premier zwrócił też uwagę, że odbudowa nie ogranicza się wyłącznie do infrastruktury i budynków. Jego zdaniem równie ważne jest odbudowywanie wspólnoty, wzajemnego zaufania oraz zdolności do pojednania. Przypomniał, że powojenna Europa potrafiła przezwyciężyć historyczne konflikty między narodami i zbudować współpracę opartą na pokoju i wspólnych wartościach.
- Mówię to z serca, odłożyłem przemówienie. Przyszłość możemy zbudować tylko na prawdzie. Mówię to Julio do Ukraińców, do Polaków, do ludzi w Europie - powiedział Tusk, zwracając się do premier Ukrainy Julii Swyrydenko. - Ludzi dobrej woli jest więcej. Wzywam was do pomocy w tym dziele - dodał.
Tusk nawiązał również do własnych doświadczeń z czasów narodzin Solidarności. Wspominał, że jako młody człowiek obserwował protestujących w Stoczni Gdańskiej i właśnie wtedy uwierzył, że ludzi dobrej woli jest więcej niż tych, którzy sieją podziały i zniszczenie.
- Jeśli będziemy razem, mądrze i z otwartym sercem, pokonamy każde zło i odbudujemy to, co źli ludzie niszczą - podkreślał szef rządu.
Premier Ukrainy Julia Swyrydenko: Jestem wdzięczna
Podczas otwarcia Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy głos zabrała również premier Ukrainy Julia Swyrydenko, która podziękowała Polsce za wsparcie udzielane od początku rosyjskiej inwazji.
- Spotykamy się w Gdańsku, mieście Solidarności. Odwaga do walki wymaga solidarności między ludźmi, społeczeństwami i narodami. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy stoją po stronie Ukrainy i okazują nam solidarność - mówiła szefowa ukraińskiego rządu.
Swyrydenko dziękowała zagranicznym partnerom za wizyty w Ukrainie, m.in. w Kijowie, Zaporożu, Odessie i Dnieprze, podkreślając, że dzięki nim świat może zobaczyć zarówno skalę zniszczeń i cierpienia, jak i determinację Ukraińców w obronie swojego kraju.
Szczególne słowa wdzięczności skierowała do Polaków. - Drodzy Polacy, dziękuję za pomoc w czasie, gdy była ona najbardziej potrzebna. Dziękuję za wsparcie przez wszystkie te lata i za wolę budowania wspólnej przyszłości w Unii Europejskiej - powiedziała.
Jak dodała, podczas dwóch dni konferencji ma zostać podpisanych ponad 160 porozumień o łącznej wartości przekraczającej 10 mld euro.
Szefowa KE Ursula von der Leyen o odbudowie Ukrainy. "Należy do naszej europejskiej rodziny"
Jako ostatnia wystąpiła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - Niedawno otworzyliśmy pierwszy klaster negocjacji z Ukrainą. Ukraina poczyniła ogromny postęp. Ukraina należy do naszej europejskiej rodziny - mówiła.
Jak podkreśliła, "teraz jest chwila, żeby inwestować w Ukrainie".
Przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreślała, że ukraińskie siły zbrojne oraz przemysł obronny wykazują się ogromną skutecznością i innowacyjnością. Zwróciła uwagę m.in. na dynamiczny rozwój produkcji dronów, który pozwala Ukrainie skutecznie przeciwstawiać się Rosji.
Szefowa Komisji Europejskiej przypomniała również skalę europejskiego wsparcia dla Ukrainy. Jak zaznaczyła, od początku pełnoskalowej wojny Unia Europejska i państwa członkowskie przeznaczyły na pomoc dla Ukrainy około 165 mld euro w formie wsparcia finansowego, gospodarczego i wojskowego. W ramach programu pożyczek finansowanych z dochodów z zamrożonych rosyjskich aktywów Ukraina ma otrzymać kolejne środki.
- To jest solidarność w działaniu. Pokazuje, że wsparcie Europy dla Ukrainy jest trwałe i realne - mówiła.













