W skrócie
- UE wprowadza nowe rozporządzenie PPWR, które nałoży ograniczenia na opakowania jednorazowe, wymusi recykling i ograniczenie pustej przestrzeni w przesyłkach e-commerce.
- Firmy zgłaszają niepewność wobec szczegółowych przepisów, brak aktów wykonawczych oraz wysokie koszty dostosowania się do nowych wymogów.
- Wprowadzenie regulacji wiąże się z ryzykiem, że konsumenci odczują wzrost cen.
- MKiŚ tłumnaczy, że nowe przepisy pozwolą m.in. na łatwiejsze i czytelniejsze oznakowanie produktów, a także ograniczenie szkodliwych substancji w opakowaniach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Unijne rozporządzenie dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation) to jedna z największych zmian dla producentów, e-commerce, gastronomii i branży opakowań od lat. - To zmiana fundamentalna, bo prowadzi producentów do całkiem innego modelu postępowania z opakowaniami - mówi w rozmowie z Interią Biznes Sławomir Brzózek ze Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK.
Rozporządzenie obejmie wszystkie rodzaje opakowań, niezależnie od materiału, z którego zostały wykonane, a także sektora ich zastosowania. To m.in. tworzywa sztuczne, papier, szkło czy metal.
UE wprowadza nowe przepisy o opakowaniach. Cała lista obowiązków
PPWR zastępuje starą dyrektywę opakowaniową 94/62/WE i diametralnie zmienia postrzeganie opakowania, przekształcając je z elementu kosztowego w strategiczny zasób. Rozporządzenie weszło w życie 11 lutego 2025 r., a większość przepisów zacznie obowiązywać już 12 sierpnia 2026 r. Stanie się to we wszystkich krajach UE bez potrzeby wdrażania ich do prawa krajowego, co oznacza, że nowych regulacji nie można zablokować, a firmom kończy się czas.
Nowe unijne przepisy dążą do ograniczenia "nadmiarowych" opakowań i nakładają szereg obowiązków i wymogów - najważniejsze z nich, to m.in.:
- ograniczenie "nadmiarowych" opakowań,
- obowiązek projektowania opakowań pod recykling (od 2030 r. wszystkie wprowadzane opakowania będą musiały nadawać się do recyklingu, a te o poziomie poniżej 70 proc. zostaną zakazane),
- ujednolicenie systemu oznakowania,
- minimalne poziomy recyklatu w plastiku,
- większy nacisk na opakowania wielorazowe,
- zakaz części opakowań jednorazowych,
- nowe wymagania dotyczące oznakowania i segregacji,
- ograniczenie substancji szkodliwych,
- minimalizacja wagi i objętości (niewykorzystana objętość - tzw. pusta przestrzeń - w opakowaniach transportowych i e-commerce nie może przekroczyć 50 proc.).
Własne pojemniki, koniec z saszetkami na sosy i mniejsza ilość "powietrza" w kartonach
Rozmiar zmian widać na konkretnych przykładach. Restauracje i firmy dowożące jedzenie będą musiały umożliwiać klientowi użycie własnego pojemnika, saszetki jednorazowe (np. na ketchup) zostaną mocno ograniczane, sklepy internetowe będą musiały zmniejszać ilość "powietrza" w kartonach, a producenci będą musieli udowodnić recyklingowalność opakowań.
Dla firm oznacza to sporą rewolucję. - To jedna z najszerszych zmian systemowych, z jakimi mierzy się nasza branża w ostatnich latach - przyznaje Interii Biznes Krzysztof Niczyporuk, prezes Polskiej Izby Opakowań. - Skala zmian dotyczy praktycznie każdego rodzaju opakowania i każdego ogniwa łańcucha dostaw - od projektantów i producentów po pakujących i dystrybutorów - wymienia.
Firmy niepewne przed wejściem PPWR. Branża czeka na doprecyzowanie przepisów
Przedsiębiorcy przyznają, że największym wyzwaniem jest niepewność i niejednoznaczność regulacyjna, która ciągle towarzyszy PPWR - zarówno na poziomie regulacji KE, jak i w polskim prawie. Obawy są tym większe, gdyż to z nich będą wynikać największe koszty.
- Nie znamy aktów wykonawczych i delegowanych KE, które określą szczegóły obowiązków producentów, a będą one wywierały istotny wpływ na kwestie organizacyjne i logistyczne w operacjach i mogą skutkować wielkimi niepotrzebnymi kosztami lub wręcz wywróceniem aktualnych modeli działania - ostrzega Sławomir Brzózek z EKO-PAK.
Niepewność dotyczy np. wyeliminowania folii termokurczliwych z opakowań transportowych, co może doprowadzić do całkowitej zmiany logistyki i dla europejskich producentów oznacza setki miliardów euro na jej przebudowę. - Nikogo nie będzie na to stać - przyznaje Brzózek.
Zagrożenia widoczne są także na podwórku krajowym. - Obowiązki z PPWR ciągle nie są zaimplementowane do polskiego prawa, a niektóre podstawy się zmieniają. Przykładem jest definicja opakowań wielomateriałowych, która według PPWR jest całkiem inna niż aktualna polska definicja ustawowa. Jak zatem po 12 sierpnia mamy postępować z naszymi opakowaniami? - zastanawia się Brzózek.
Krzysztof Niczyporuk wskazuje z kolei, że dla polskich firm największym wyzwaniem jest dostosowanie procesów produkcyjnych do nowych wymogów materiałowych oraz zbudowanie kompletnej dokumentacji zgodności wyrobów. - Branża pracuje także nad zapewnieniem dostępności wysokiej jakości recyklatów, których podaż w Europie jest dziś ograniczona - zauważa Krzysztof Niczyporuk.
Producenci przestaną produkować opakowania "na zapas"
- To pierwszy moment, w którym wymagania dotyczące projektowania opakowań i ich zgodności są jednolicie zdefiniowane, mierzalne i porównywalne w skali całego rynku UE - mówi Interii Biznes Jarosław Siuta, Better Planet Packaging Manager w Smurfit Westrock.
Kluczowa zmiana jest jednak szersza - opakowanie przestaje być dodatkiem marketingowym do produktu, a staje się elementem operacyjnym i regulacyjnym. W praktyce oznacza to, że opakowania muszą być projektowane z myślą o ich recyklingu już na etapie koncepcji.
Dlatego przedsiębiorcy wskazują, że to koniec produkowania opakowań "na zapas".
- Projektujemy opakowania z uwzględnieniem ich funkcji w całym łańcuchu dostaw - tłumaczy Siuta. - Równocześnie optymalizujemy konstrukcję, redukujemy gramaturę, eliminujemy zbędne materiały i wypełnienia, bo dobrze zaprojektowane rozwiązanie opakowaniowe wydłuża życie produktu, realnie obniża koszty i zwiększa efektywność całego łańcucha - wymienia.
Skala zmian, które będą wdrażane w kolejnych latach aż do 2030 roku, powoduje, że firmy będą musiały dostosować całe portfele opakowań, jednocześnie zachowując spójność i efektywność operacyjną.
- To wymaga przełożenia przepisów na konkretne rozwiązania projektowe i ich wdrożenia w praktyce - mówi Siuta. Zmiany mogą okazać się czasochłonne i kosztowne, jeśli nie zostaną odpowiednio zaplanowane i przygotowane, dlatego kluczowe znaczenie ma przeprowadzenie audytu portfela opakowań pod kątem wymagań PPWR już na obecnym etapie.
W firmach trwa wyścig z czasem. Mniejsze przedsiębiorstwa liczą na wsparcie
W związku z nowymi regulacjami firmy w ostatnich miesiącach mają ręce pełne roboty, a w wielu przedsiębiorstwach trwa wyścig z czasem. - Duże firmy działające na rynku europejskim są w zaawansowanej fazie wdrożenia. Małe i średnie przedsiębiorstwa, dominujące w strukturze sektora, potrzebują czasu, wsparcia merytorycznego oraz jasnych interpretacji nowych przepisów - przyznaje prezes Polskiej Izby Opakowań Krzysztof Niczyporuk.
- Nie wygląda to dobrze. Już widać, że akty delegowane i wykonawcze będą raczej przyjmowane przez KE w ostatnim momencie, albo - co jeszcze gorsze - z opóźnieniami - dodaje Sławomir Brzózek z EKO-PAK. - To dezorganizuje lub wręcz uniemożliwia planowanie i wdrażanie zmian w firmach - dodaje.
Również Jarosław Siuta z Smurfit Westrock wskazuje na niepewność interpretacyjną, a także na fakt, że nie wszystkie wymagania są dziś w pełni doprecyzowane i jednoznacznie rozumiane przez przedsiębiorców. - Szczegółowe wytyczne będą wprowadzane stopniowo w aktach delegowanych, które zgodnie z założeniami będą pojawiać się do 2030 r. - podkreśla.
Nie we wszystkich jednak firmach słychać sceptycyzm. Nestlé Polska przekazało nam, że "z otwartością" przyjmuje rozporządzenie, a regulacja odpowiada na potrzebę ujednolicenia zasad dotyczących opakowań w całej UE. Wskazuje na możliwości rozwoju infrastruktury oraz poprawy poziomu recyklingu, pozostawiając jednocześnie elastyczność w wyborze rozwiązań i technologii niezbędnych do osiągnięcia pełnej gospodarki o obiegu zamkniętym.
Biuro prasowe firmy stwierdziło, że na obecnym etapie - ze względu na złożoność przepisów - nie da się jednoznacznie określić, czy konieczne będą zmiany materiałowe. Przykładem są szczegółowe wymagania dotyczące projektowania pod kątem recyklingu, które zostaną określone w przepisach wykonawczych i zaczną obowiązywać od 2030 r.
Obawy o wzrost cen i "presję kosztową"
Zmiany dotkną m.in. duże duże sieci handlowe. Dlatego coraz głośniej słychać obawy klientów dotyczące możliwego wzrostu cen produktów.
Agnieszka Koc, dyrektor ds. ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju w sieci Biedronka przekazała Interii Biznes, że zmiany obejmą marki własne, ale też produkty dostawców zewnętrznych, co oznacza znaczącą transformację całego łańcucha dostaw. Wskazała, że poszczególne obowiązki mają być wdrażane etapowo w kolejnych latach. - Tak szeroka transformacja rynku wiąże się również z dodatkową presją kosztową - przyznała przedstawicielka Biedronki.
- Konsumenci mogą stopniowo zauważać zmiany w wyglądzie opakowań, jednak naszym celem jest, aby były one przede wszystkim neutralne dla środowiska, przy zachowaniu wygody i bezpieczeństwa użytkowania produktów - dodała Koc.
Sieć zapewnia jednocześnie, że pracuje nad rozwiązaniami optymalizacyjnymi, aby utrzymać ceny dla klientów.
W tym przypadku mowa jednak o ogromnej sieci dyskontów. Dla wielu przedsiębiorstw dostosowanie się do nowych wytycznych, przy jednoczesnym utrzymaniu stabilnego poziomu cen, stanowi istotne wyzwanie, z którym zapewne nie wszystkie firmy - zwłaszcza te mniejsze - będą w stanie sobie poradzić.
Nestlé przyznało, że na obecnym etapie, ocena potencjalnego wpływu na koszty wymaga doprecyzowania szczegółowych regulacji wykonawczych.
Ponad 1700 uwag do nowych przepisów dotyczących opakowań
Jak poinformowało nas Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w trakcie konsultacji publicznych, do wdrażanych regulacji PPWR wpłynęło ponad 1700 uwag. Resort dostrzega, że PPWR oznacza dla części firm istotne zmiany organizacyjne i koszty. Zwraca też uwagę, że wyzwania te nakładają się na nowe obowiązki związane z projektowanym modelem ROP (Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta).
Dlatego - jak podkreśla MKiŚ - projekt UC100, mający dostosować polskie przepisy do unijnego rozporządzenia PPWR, zakłada stopniowe wdrażanie nowych rozwiązań. Ma to ograniczyć ryzyka dla przedsiębiorców i umożliwić im dostosowanie się w odpowiednim tempie. "Przewidziano dwuletni okres przejściowy, a pełne wdrożenie nowego modelu ROP planowane jest od 2029 r. (...)" - odpowiedziało biuro prasowe resortu.
W odpowiedzi na obawy przedsiębiorców dotyczące niepewności regulacyjnej, resort podkreśla, że KE opublikowała już wytyczne i FAQ dotyczące PPWR, a przed formalnym przyjęciem dokumenty zostaną przetłumaczone na wszystkie języki UE. KE przygotowuje też kolejne akty wykonawcze m.in. w sprawie oznakowania, recyklingu i raportowania.
Wzrost recyklingu i bardziej czytelne oznakowania produktów
Na pytanie, jakie korzyści mają wynikać z PPWR, resort podkreśla, że dla środowiska oznacza to więcej opakowań projektowanych tak, by realnie trafiały do recyklingu, co przełoży się na większe wykorzystanie surowców wtórnych.
Dla konsumentów korzyścią mają być czytelne, ujednolicone oznaczenia, które ułatwią segregację opakowań oraz mniej "pustej przestrzeni" i nadmiarowych śmieci.
PPWR ma również pozytywnie wpłynąć na zdrowie konsumentów, ograniczając narażenie na niebezpieczne substancje, poprzez wprowadzenie restrykcji dla opakowań mających kontakt z żywnością, jeśli zawierają je powyżej niebezpiecznych poziomów.
Sebastian Tałach
















