Na Polskim Kongresie Gospodarczym dyrektor pionu informacji Polsatu Piotr Witwicki prowadził panel z ministrem aktywów państwowych (MAP) Wojciechem Balczunem. W rozmowie pojawiły się kwestie kapitału narodowego i prywatyzacji państwowych spółek.
Szef MAP: Nowy porządek świata będzie się wykluwał nie tylko przez siłę armii, ale poprzez siłę kapitału
Witwicki zapytał szefa MAP o to, jak jego środowisko odnosi się do tego, że znów aktualne jest stwierdzenie, że "kapitał ma narodowość". Jak powiedział Balczun, w jego opinii mamy do czynienia z "przeformatowaniem świata".
- To, co się teraz dzieje, było poprzedzone zjawiskami, które rewidowały nasze dotychczasowe poglądy. Globalna pandemia, wojna na Ukrainie i to, co się dzieje na świecie, pokazało, że kapitał ma narodowość. Ponadto jest narzędziem prowadzenia polityki i wpływania na porządek świata. Nowy porządek będzie się wykluwał nie tylko poprzez siłę armii, ale również poprzez siłę kapitału, jego aktywność, a wręcz agresywność, i jest narzędziem budowy tej nowej struktury, nowego ekosystemu - powiedział szef MAP.
Jak zwrócił uwagę Balczun, obecnie "odchodzimy od myślenia, że wszystko wyreguluje wolny rynek", a twierdzenie, że "wszystkie historyczne demony odeszły do lamusa" okazało się nieprawdziwe.
Nie będzie prywatyzacji strategicznych podmiotów. Ale niektóre spółki mogą wchodzić na giełdę
Minister Balczun powiedział także, że gdy pojawia się wątek prywatyzacji, to uważa, że "państwo kontroluje te strategiczne podmioty", co jest "elementem budowania bezpieczeństwa". Dodał jednak, że są spółki, które nie muszą być kontrolowane przez państwo.
- W zasobie państwowym jest cały ogrom spółek o mniejszym znaczeniu, których państwo nie musi być właścicielem. Mamy narzędzia w postaci Agencji Rozwoju Przemysłu, gdzie możemy szukać rozwiązań dla mniejszych podmiotów. To może być poszukiwanie inwestora, to mogą być czasami likwidacje, bo są spółki, które utraciły swoją rację bytu w sensie podstawowej działalności biznesowej, a zarządzają na przykład tylko nieruchomościami - powiedział Balczun.
Następnie Piotr Witwicki zapytał, czy rządowi nie przyjdzie do głowy prywatyzacja LOT. Nawiązał przy tym to do planów dawnego rządu Donalda Tuska w 2013 roku. Zdaniem szefa MAP zamiast prywatyzacji bardziej rozwojowe jest wchodzenie spółek państwowych na giełdę.
- W ogóle nie lubię słowa "prywatyzacja", ale lubię słowo "upublicznienie". Bardzo bym chciał, żeby spółki wchodziły na giełdę, żeby żeby polska giełda się wzmacniała, żeby Polska stawała się jednym z centrów finansowych Europy - powiedział Balczun.












