Rząd w Seulu zapowiedział przygotowanie dodatkowego budżetu o wartości około 25 bilionów wonów (ok. 17 mld dolarów), który ma zostać przedstawiony w przyszłym miesiącu. Środki mają pochodzić z nadwyżek podatkowych i stanowić odpowiedź na przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie, który wywołuje presję na globalne ceny energii - pisze AFP.
Dodatkowy budżet "wojenny". Rząd w Seul ma plan
Minister budżetu Park Hong-keun podkreślił, że celem pakietu jest wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych najbardziej dotkniętych wzrostem kosztów życia. Jak zaznaczył, rząd zamierza w pierwszej kolejności ograniczyć obciążenia związane z wysokimi cenami ropy, a także wesprzeć wdrożenie systemu limitów cen paliw, który ma ustabilizować sytuację na rynku i obniżyć koszty dla konsumentów.
Rządząca Partia Demokratyczna deklaruje szybkie procedowanie projektu w Zgromadzeniu Narodowym. Jej lider parlamentarny Han Byung-do zaznaczył, że nie ma powodów do opóźnień w pracach nad ustawą. Wcześniej prezydent Lee Jae Myung apelował o przygotowanie pakietu mającego na celu stabilizację gospodarki, wsparcie najbardziej narażonych sektorów oraz wzmocnienie odporności łańcuchów dostaw.
Napięcia wokół cieśniny Ormuz. To główne źródło importu surowców
Decyzje władz Korei Południowej są bezpośrednio związane z sytuacją geopolityczną. Znaczna część importu surowców energetycznych trafia do kraju przez cieśninę Ormuz, kluczowy szlak transportowy, który został zablokowany przez Iran po rozpoczęciu ataków przez Stany Zjednoczone i Izrael pod koniec lutego.
Zakłócenia w dostawach ropy spowodowały gwałtowny wzrost cen, co zmusiło Seul do wprowadzenia, po raz pierwszy od niemal 30 lat, limitu cen paliw. Równolegle rząd zapowiada zmiany w miksie energetycznym. Władze planują zniesienie limitu wykorzystania elektrowni węglowych, dotychczas ustalonego na poziomie 80 proc., oraz zwiększenie udziału energii jądrowej do podobnego poziomu.












