Polska analizuje skargę na umowę UE - Mercosur
Jak informuje PAP, minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski powiedział w sobotę w RMF FM, że Polska nie wyklucza złożenia skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie umowy handlowej między Unią Europejską a państwami Mercosur.
Podkreślił jednak, że nie jest to decyzja jednego ministra. "Nie wykluczamy złożenia tej skargi, ale to jest decyzja rządu polskiego, a nie pojedynczego ministra" - zaznaczył.
Krajewski poinformował również, że skierował pismo do resortów odpowiedzialnych za kwestie handlowe i relacje międzynarodowe. Sprawa jest obecnie analizowana przez właściwe ministerstwa.
Krajewski o terminie skargi na Mercosur: To fake news
Minister w rozmowie w RMF odniósł się także do pojawiających się informacji, jakoby Polska straciła już możliwość zaskarżenia umowy.
- To fake news - zapewnił Krajewski. Dodał, że czas na zaskarżenie liczony jest od opublikowania tej umowy w dzienniku urzędowym Unii Europejskiej. - To było 27 lutego i od tego jest 60 dni na to, aby te skargę wnieść – powiedział minister.
Jak zaznaczył, jest to nieprawda. Termin na wniesienie skargi liczy się od momentu opublikowania dokumentu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.
Według Krajewskiego publikacja nastąpiła 27 lutego, a państwa członkowskie mają 60 dni na wniesienie skargi do TSUE.
Sejm chce zaskarżenia umowy UE - Mercosur
W piątek Sejm przyjął uchwałę wzywającą rząd do zaskarżenia umowy handlowej UE z krajami Mercosur do TSUE. Za jej przyjęciem zagłosowało jednogłośnie 424 posłów.
W uchwale wskazano, że porozumienie może doprowadzić do zakłócenia konkurencji na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej, szczególnie w sektorze rolnym i przetwórczym. Posłowie zwracają też uwagę na możliwe osłabienie ochrony konsumentów oraz standardów środowiskowych w UE.
Umowa UE - Mercosur i jej dalsze losy
17 stycznia przedstawiciele Unii Europejskiej i państw Mercosuru podpisali umowę o partnerstwie oraz przejściową umowę handlową. Wcześniej większość Rady UE wyraziła na nią zgodę, choć sprzeciwiły się m.in. Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria.
Dokument musi jeszcze zostać ratyfikowany przez wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej.
Jak przypomina PAP, Parlament Europejski 21 stycznia zwrócił się do TSUE o zbadanie zgodności porozumienia z unijnymi traktatami, co może opóźnić ostateczne głosowanie nad jego zatwierdzeniem nawet o kilkanaście miesięcy.
Tymczasem Komisja Europejska rozpoczęła już procedurę tymczasowego wdrożenia umowy handlowej, która - według zapowiedzi - może wejść w życie w maju.












