Minister spraw wewnętrznych Finlandii Mari Rantanen skrytykowała Hiszpanię za brak ochrony granic w Ceucie przed wtargnięciem migrantów.
"To nie może trwać wiecznie. Te kraje UE, które nie wywiązują się z obowiązku ochrony swoich granic zewnętrznych, nie mogą być członkami strefy Schengen" - oświadczyła 31 lipca szefowa fińskiego resortu.
Według Rantanen wszystkie kraje europejskie powinny poprzeć propozycję premier Włoch Giorgii Meloni i wykluczyć Hiszpanię ze strefy Schengen.
Jedna z liderek narodowo-konserwatywnej partii Finowie (PS) odniosła się do ostatnich wydarzeń w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, gdzie w czwartek 30 lipca i piątek z sąsiedniego Maroka przedostało się w niekontrolowany sposób około 49 tys. migrantów.
Meloni oświadczyła, że jej rząd gotów jest podjąć nadzwyczajne działania, aby bronić granic kraju, w tym zawiesić w relacjach z Hiszpanią stosowanie układu z Schengen o zniesieniu kontroli granicznych.
Hiszpański nadawca publiczny RTVE przekazał, że w piątek nad ranem setki osób brały udział w gwałtownych starciach na obszarach przygranicznych, próbując przedostać się z Maroka do Ceuty i Melilli - drugiej z eksklaw Hiszpanii na północy Afryki.
Hiszpańska żandarmeria (Guardia Civil) poinformowała o wyłowieniu z wody 19 ciał osób, które próbowały dotrzeć do Ceuty drogą morską.
W czwartek późnym wieczorem zamknięto przejście graniczne z Marokiem w Melilli po próbie masowego przekroczenia go przez migrantów. Sytuacja w tym mieście nie jest jednak tak poważna jak w Ceucie; lokalne władze szacowały, że granicę próbowało sforsować tam kilkaset osób.
Rząd w Madrycie wysłał wojsko w związku z kryzysem, a na miejsce udadzą się w piątek premier Pedro Sanchez i szef MSW Fernando Grande-Marlaska. Jak poinformował RTVE, premier kontaktował się w sprawie kryzysu migracyjnego z królem Filipem VI.
Szwecja: nie przyjmiemy migrantów z hiszpańskiej Ceuty
Minister ds. migracji Szwecji Johan Forssell oświadczył, że jego kraj nie przyjmie migrantów, którzy wtargnęli z Maroka do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej. Polityk skrytykował władze Hiszpanii za nieskuteczną ochronę granic.
Forssell zapewnił, że jeśli uruchomiony zostanie unijny mechanizm solidarnościowy, rząd w Sztokholmie - zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami - nie zaakceptuje systemu redystrybucji migrantów. - Szwecja wniesie wkład finansowy - zadeklarował.
Według szwedzkiego polityka wydarzenia w Ceucie są konsekwencją ogłoszenia przez rząd w Hiszpanii amnestii dla nielegalnych imigrantów, a także nieskutecznej kontroli granic.
Forssell, należący do centroprawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, przeforsował zaostrzenie wielu przepisów migracyjnych, co doprowadziło do najmniejszej liczby wniosków o azyl w Szwecji od 40 lat.
W tym skandynawskim kraju w 2015 r. o zezwolenie na pobyt starała się rekordowa liczba cudzoziemców, 162 tys. W pierwszym półroczu 2026 r. zarejestrowano 3750 tego rodzaju wniosków - o 30 proc. mniej niż w tym samym okresie w 2024 r.
Politykę rządu Hiszpanii skrytykował również Jimmie Akesson, lider skrajnie prawicowej partii Szwedzcy Demokraci. Polityk nazwał wtargnięcie migrantów "inwazją", wezwał hiszpańskie władze do zamknięcia granicy, a państwa Europy - do wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen. Szwedzcy Demokraci są drugą siłą w parlamencie Szwecji i wspierają politykę migracyjną Forssella na podstawie porozumienia z rządem.
Premier Ulf Kristersson zapowiedział, że jeśli będzie wymagać tego sytuacja, jego kraj jest gotowy na podjęcie działań, które "zagwarantują porządek i kontrolę".
Wydarzenia w Ceucie ożywiły szwedzką debatę na temat migracji przed zaplanowanymi na 13 września wyborami parlamentarnymi. Minister Forssell obawia się, że ewentualne przejęcie władzy przez opozycyjną lewicę (Partia Robotnicza-Socjaldemokraci, Partia Lewicy oraz Partia Ochrony Środowiska-Zieloni) oznaczać będzie liberalizację przepisów migracyjnych.
Rzeczniczka Zielonych ds. migracji, Annika Hirvonen, oskarżyła Forssella o "straszenie" oraz "brak empatii wobec ludzi znajdujących się w rozpaczliwej sytuacji i ryzykujących życie na morzu". Ostatnie sondaże dają większą szansę na zwycięstwo opozycji.














