Jak informuje portal dlahandlu.pl w sierpniu swoją pracę zakończy piekarnia Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w Dąbrowie Białostockiej. Klienci kupowali tu pieczywo od ponad 70 lat. Wizytówką miejsca był okrągły chleb.
Chleb był gorącym towarem
Ostatnie dni działalności przyniosły piekarni sporo pracy. Portal relacjonuje, że klienci wykupywali pieczywo na zapas, zabierając do domu po kilkanaście bochenków chleba. Po zamrożeniu będą mogli cieszyć się nim jeszcze po zamknięciu sklepu.
Piekarnia sprzedawała duży bochenek o wadze 1,5 kg w cenie 15 zł. Za mniejszy trzeba było zapłacić 8 zł. Choć na półki sklepowe trafiał około godziny 6:00 rano, ci, którzy przychodzili przed 10:00 musieli się obejść smakiem.
Po chleb z Dąbrowy Białostockiej przyjeżdżali nie tylko lokali mieszkańcy, ale i osoby z większych miast, którzy odwiedzali rodzinę na Podlasiu.
Konkurencja dla małych piekarni rośnie
Piekarnia GS-u oficjalnie zakończy działalność 10 sierpnia. Wówczas będzie to ostatnia szansa na zakup słynnych bochenków.
Zamknięcie podlaskiego sklepu z pieczywem to kolejny dowód na kończącą się w Polsce historię piekarni prowadzonych przez Gminne Spółdzielnie "Samopomoc Chłopska". To efekt zarówno rosnących kosztów, jak i konkurencji sieci handlowych. Nie każdą piekarnię stać na rozwój w nowe produkty czy inwestycje w sprzęt.












