- Wzrost był bardzo porządny, wyższy niż polskiej gospodarki. Leasing jest najczęściej wybieraną formą finansowania przez polskich przedsiębiorców - powiedziała na konferencji prasowej poświęconej prezentacji wyników branży prezes Związku Polskiego Leasingu Monika Constant.
- Średnia cena transakcji spadła ale wzrosła liczba transakcji - dodała.
Najsilniejszym motorem wzrostu całego rynku leasingu było finansowanie pojazdów lekkich, czyli aut osobowych i małych dostawczaków do 3,5 tony. Miały one w zeszłym roku 56 proc. udziału w całym rynku nowego finansowania. Wartość finansowania tego segmentu wzrosła o 11,6 proc. rok do roku do 67,4 mld zł.
- Wyraźnie zwiększyła się liczba sfinansowanych pojazdów, przy jednoczesnym nieznacznym spadku średniej wartości transakcji - powiedział Marcin Nieplowicz, główny ekonomista firmy EFL i Związku Polskiego Leasingu.
W 2025 roku prawie trzykrotnie wzrósł udział aut elektrycznych w nowych rejestracjach realizowanych przez firmy leasingu i wynajmu. Wpływ na to miał m.in. program NaszEauto, czyli system dopłat do zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego nowych samochodów elektrycznych, realizowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska z unijnych funduszy. Program rozpoczął się w lutym 2025 roku, a już w styczniu 2026 jego budżet został wyczerpany. Łączna wartość złożonych wniosków o dofinansowanie przekroczyła 1,18 mld zł.
- Dominującą formą finansowania pojazdów objętych wnioskami był leasing i wynajem, które przeważały nad zakupem bezpośrednim. Ich udział sięgnął prawie 80 proc. Podobnie było w przypadku wcześniejszego programu "Mój elektryk". To potwierdza istotną rolę leasingu w procesie elektryfikacji transportu - mówiła Monika Constant.
Co potaniało w zeszłym roku
Spadek wysokości jednostkowych transakcji w leasingu w ubiegłym roku nastąpił głównie wskutek inwazji na polski rynek tańszych aut z Chin. Ale - jak mówią przedstawiciele branży - potaniały także ciężarówki (tzw. ciągniki siodłowe), których ceny wystrzeliły pod niebo w latach 2022-23, a w ubiegłym roku wróciły na ziemię. Staniały również maszyny i urządzenia, również dlatego, że importowane są z chińskiego rynku.
W grudniu zeszłego roku 10 proc. leasingu aut osobowych stanowiły marki chińskie. Średnia wartość transakcji na rynku leasingu spadła o 6 proc., ale liczba transakcji wzrosła o 14 proc.
- Z finansowania pojazdów lekkich w największym stopniu korzystają najmniejsze firmy, a coraz wyraźniej zaznacza się także leasing konsumencki, który w 2025 roku osiągnął 4,1 proc. udziału - mówił Marcin Nieplowicz.
Nieco ponad 70 proc. klientów polskich leasingodawców to firmy mikro i małe, o obrotach do 5 mln zł. Struktura ta od lat jest dość stabilna, choć widać pewien wzrost klientów indywidualnych.
- Pokazuje to, jak ważna jest rola leasingu w finansowaniu aktywów polskich przedsiębiorców - mówiła Monika Constant.
- Mamy już trzeci rok, kiedy pojazdy lekkie bardzo dynamicznie rosną. Polska gospodarka rośnie w taki sposób, że potrzebuje tych aut. Wypełniają popyt konsumpcyjny na towary i usługi. Popyt się utrzymuje, a branże usług i handlu detalicznego, które ten popyt obsługują, używają pojazdów lekkich. W 2026 roku ten segment powinien także rosnąć - dodał Marcin Nieplowicz.
Ciężarówki znowu jadą na zachód
Przełamanie stagnacji gospodarczej w strefie euro, do czego stopniowo dochodziło w II połowie zeszłego roku, dobrze wróży polskiej branży transportu ciężkiego, która przez wcześniejsze dwa lata zmagała się ze spadającym popytem na jej usługi. Świadectwem tego jest wzrost w ubiegłym roku leasingu ciężarówek o 4,4 proc. do 19,7 mld zł, gdy jeszcze w 2024 roku nastąpił spory spadek. Firmy transportowe znowu zaczęły brać w leasing ciągniki siodłowe, naczepy i przyczepy.
- Świat oczekiwał, że globalna wymiana handlowa siądzie, lecz eksport rósł (…) Jak na strefę euro wzrost o 1,5 proc. był przyzwoity (…) Dlatego nasza produkcja przemysłowa i eksport zaczęły odbijać - powiedział Marcin Nieplowicz.
- Po siedmiu kwartałach spadków finansowanie pojazdów ciężarowych wróciło na ścieżkę wzrostu w II kwartale 2025 roku (…) Odbicie gospodarcze w strefie euro, zwłaszcza w przemyśle, zaczęło przekładać się na poprawę nastrojów i aktywności firm transportowych. W segmencie pojazdów ciężkich rośnie znaczenie pożyczki inwestycyjnej, a udział finansowania sprzętu używanego pozostaje relatywnie wysoki - dodał.
Maszyny czekają na inwestycje
Leasing maszyn i urządzeń wzrósł w zeszłym roku o 1,7 proc. do 26,7 mld zł przy dużym wzroście finansowania maszyn rolniczych. W tym roku maszyny - także np. budowlane - powinny być gwiazdą inwestycji przedsiębiorstw, gdyż w ubiegłym stosunkowo mała pula unijnych środków (ok. 30 proc. KPO) trafiło do beneficjentów, więc inwestycje przesunęły się na ten rok. Spadło finansowanie maszyn budowlanych o 9,8 proc. do 4,8 mld zł, mocno wzrósł natomiast leasing maszyn rolniczych, o 24,5 proc. rok do roku, do 7,5 mld zł. Maszyny rolnicze stanowiły 28 proc. wartości portfela maszyn i urządzeń.
- Inwestycje w infrastrukturę, a zatem i w maszyny budowlane przesuwają się na 2026 rok - powiedział Marcin Nieplowicz.
- Maszyny są mocno powiązane z przetwórstwem przemysłowym. Produkcja zaczęła odbijać, produkcja eksportowa rośnie także (…) Prognoza branży pokazuje, że wzrost rynku będzie o ok. 8 proc., wartości inwestycji wzrośnie z największą dynamiką dla maszyn - dodał.
Firmy leasingowe zrzeszone w ZPL szacują, że w tym roku wartość inwestycji sfinansowanych przez branżę leasingową wzrośnie do 129,7 mld zł.
Na koniec zeszłego roku stan aktywów sfinansowanych leasingiem miał wartość 234 mld zł w porównaniu do 27 mld zł finansowania bankowego ruchomości kupowanych przez przedsiębiorstwa. To znaczy, że leasing jest dla polskich małych firm sposobem finansowania pierwszego wyboru. Ale może świadczyć też o tym, że banki nie mają dobrze dopasowanego finansowania kredytowego do potrzeb i struktury polskiej gospodarki.
- Finansujemy dużo więcej inwestycji w Polsce niż banki. Jako branża dobrze spasowaliśmy się ze strukturą gospodarki. Banki raczej dopasowane są do większych klientów, niekoniecznie dobrze z całą gospodarką - powiedział Marcin Nieplowicz.
Jacek Ramotowski













