Spis treści:
- Ile Dino ma pracowników?
- Ile pracowników zatrudnia Lidl?
- Ile ludzi pracuje w Biedronce?
- Kto naprawdę wygrywa w 2026 roku?
Ile Dino ma pracowników?
Na początku 2026 roku Grupa Dino przekroczyła poziom 55 tysięcy pracowników. To bezpośrednia konsekwencja rekordowego wzrostu tempa zatrudnienia widocznego jeszcze w drugiej połowie 2025 r. Oficjalne dane finansowe pokazują, że na dzień 30 września 2025 roku Dino zatrudniało dokładnie 54 486 osób, czyli o 7337 więcej niż rok wcześniej. W czerwcu 2025 r. było to 53 523 pracowników, natomiast jeszcze na koniec 2024 r. - 49 887 osób. Tak szybki przyrost etatów w ciągu trzech kolejnych kwartałów oznaczał wzrost zatrudnienia o ponad 9% w zaledwie dziewięć miesięcy.
Na przełomie 2025 i 2026 roku Dino stało się jednym z największych prywatnych pracodawców w Polsce w sektorze handlu detalicznego. Co istotne, dynamika wzrostu zatrudnienia wyraźnie przewyższa tempo wzrostu liczby sklepów. Wynika to z rozbudowy zaplecza logistycznego oraz produkcyjnego - szczególnie zakładów mięsnych Agro‑Rydzyna, które odpowiadają za dostawy świeżych produktów do całej sieci. W III kwartale 2025 r. wydatki na wynagrodzenia i świadczenia pracownicze przekroczyły 1,06 mld zł, rosnąc rok do roku o 18,3%. Zatrudnienie jest zatem jednym z głównych obszarów inwestycji sieci Dino, obok nowych lokalizacji handlowych.
Dane raportowe wskazują, że już w 2024 r. kobiety stanowiły około 87% całej załogi Dino, a największą grupę pracowników tworzyły osoby między 30. a 50. rokiem życia. Wraz z dalszą ekspansją w mniejszych miejscowościach trend ten utrzymał się również w 2025 i na początku 2026 roku. Jednocześnie szybki przyrost zatrudnienia idzie w parze z wysoką rotacją - w samym 2024 r. pracę opuściło ponad 10 tys. osób, przy jednoczesnym utworzeniu ok. 8 tys. nowych etatów. To charakterystyczne dla sieci detalicznych rozwijających się w modelu organicznym, w którym wzrost liczby placówek wymusza stały napływ nowych pracowników.
Finalnie całkowita liczba zatrudnionych systematycznie rośnie, osiągając w 2026 roku poziom niespotykany wcześniej w historii polskiej sieci supermarketów działającej niemal wyłącznie poza dużymi aglomeracjami.
Ile pracowników zatrudnia Lidl?
Według najnowszych komunikatów spółki Lidl Polska oraz danych prezentowanych w materiałach branżowych pod koniec ubiegłego roku, skala zatrudnienia na przełomie 2025 i 2026 roku zbliżyła się do poziomu 29 000 pracowników. W samym 2024 roku stan zatrudnienia wzrósł o ponad 2000 osób, a sieć zapowiedziała kolejne 500 nowych etatów w 2025 roku, obejmujących sklepy, centra dystrybucyjne oraz struktury administracyjne.
Równolegle Lidl kontynuował ekspansję placówek - na koniec 2025 roku działało już ponad 950 sklepów w Polsce, przy dalszych planach inwestycyjnych i otwarciu kolejnych lokalizacji w 2026 roku. W przeliczeniu na jedną placówkę oznacza to średnio około 28-30 pracowników na sklep, czyli jeden z najwyższych wskaźników zatrudnienia wśród sieci dyskontowych funkcjonujących na polskim rynku. Tak rozbudowane zespoły wynikają z odmiennego modelu operacyjnego. Lidl rozwija większe powierzchniowo markety, obsługiwane przez pracowników realizujących kilka funkcji jednocześnie - od obsługi kasy po logistykę sali sprzedaży.
Warto zwrócić uwagę na szerszy wpływ gospodarczy zatrudnienia w Lidlu. Raport "Wpływ sieci Lidl Polska na krajową gospodarkę w 2024 roku" opublikowany przez Lidl Polska w 2025 r. wskazuje, że działalność firmy utrzymywała ponad 57 tysięcy miejsc pracy w całej gospodarce, z czego około 26,5 tysiąca stanowiły bezpośrednie etaty w samej spółce. Pozostałe miejsca pracy powstają w łańcuchu dostaw, czyli u producentów żywności, firm transportowych oraz podwykonawców logistycznych. Ten efekt mnożnikowy oznacza, że każdy etat w Lidlu generuje kolejne stanowiska poza samą siecią handlową.
W 2026 roku firma planuje przeznaczyć ponad 240 mln zł na podwyżki oraz nowe miejsca pracy, a wynagrodzenia pracowników sklepów od stycznia mieszczą się w przedziale 5600-6750 zł brutto, natomiast w centrach dystrybucyjnych nawet do 7700 zł brutto. Stabilne zatrudnienie oraz gęstsza obsada sklepów przekładają się na niższą rotację kadry i wyższy standard obsługi klientów, wzmacniając pozycję Lidla jako jednego z największych pracodawców w polskim handlu detalicznym na początku 2026 roku.
Ile ludzi pracuje w Biedronce?
Sieć Biedronka, należąca do Jeronimo Martins Polska, na początku 2026 roku zatrudnia ponad 85 000 pracowników w Polsce, pozostając największym prywatnym pracodawcą w kraju. Skala organizacji robi ogromne wrażenie także w ujęciu operacyjnym: na koniec III kwartału 2025 r. sieć liczyła 3829 sklepów, rozmieszczonych w ponad 1300 miejscowościach. Oznacza to średnio ponad 20 osób przypadających na jedną placówkę, przy uwzględnieniu personelu sklepów, centrów dystrybucyjnych oraz struktur administracyjnych. Codziennie kilka milionów klientów obsługiwanych jest przez zespoły pracujące w systemie zmianowym, obejmującym zarówno godziny poranne, jak i wieczorne.
Dane z Raportu Rocznego Jerónimo Martins za 2024 rok wskazują, że już pod koniec tego okresu sama Polska odpowiadała za 88 283 pracowników całej grupy, czyli ponad 63% globalnego zatrudnienia koncernu.
Dominacja rynku pracy przez Biedronkę wynika z modelu intensywnej ekspansji - sieć od lat otwiera ponad 100 nowych sklepów rocznie oraz rozbudowuje centra logistyczne obsługujące dostawy świeżych produktów. Na koniec 2024 roku funkcjonowało już 17 takich obiektów dystrybucyjnych. Każde centrum pełni funkcję regionalnego węzła logistycznego, czyli miejsca przeładunku i dystrybucji towarów do kilkuset sklepów dziennie.
Zatrudnienie w Biedronce rośnie równolegle z cyfryzacją procesów operacyjnych. Automatyzacja magazynów oraz wdrażanie systemów zarządzania zapasami zmieniają charakter pracy. Maleje udział prostych czynności manualnych, rośnie zapotrzebowanie na kompetencje związane z obsługą systemów informatycznych i analizą danych sprzedażowych. Jednocześnie od 1 stycznia 2026 roku ponad 70 000 pracowników sklepów i centrów dystrybucyjnych objęto podwyżkami, na które sieć przeznaczyła ponad 200 mln zł rocznie.
Kto naprawdę wygrywa w 2026 roku?
Zestawienie zatrudnienia w największych sieciach dyskontowych w Polsce pozostawia niewiele wątpliwości. Biedronka zatrudnia ponad 85 000 osób, utrzymując pozycję największego prywatnego pracodawcy w kraju. Dino zbliża się do poziomu około 55-56 tysięcy pracowników, notując jednocześnie najszybsze tempo wzrostu zatrudnienia w całym sektorze handlu detalicznego. Lidl pozostaje trzeci pod względem liczby etatów - z zespołem liczącym blisko 29 000 osób - lecz wyróżnia się jedną z najwyższych obsad pracowniczych przypadających na sklep.
Takie zestawienie pokazuje głębszy trend. Skala zatrudnienia przestaje być jedynym wyznacznikiem siły rynkowej. Coraz większe znaczenie zyskuje efektywność pracy zespołów oraz poziom automatyzacji operacji logistycznych i sprzedażowych. Sieci inwestują dziś w kasy samoobsługowe, algorytmy zamówień towaru czy systemy analizy sprzedaży w czasie rzeczywistym, czyli narzędzia pozwalające jednemu pracownikowi obsłużyć więcej procesów niż jeszcze kilka lat temu.
Równolegle zaostrza się rywalizacja o kadry. Wszystkie trzy sieci stopniowo podnoszą wynagrodzenia i rozszerzają pakiety benefitów, obejmujące prywatną opiekę medyczną, premie wynikowe czy dopłaty do transportu. Handel detaliczny, jeszcze niedawno kojarzony z wysoką rotacją oraz niskimi płacami, coraz częściej jest stabilnym miejscem zatrudnienia. Presja konkurencyjna jest w tym przypadku mechanizmem regulacyjnym, ponieważ podwyżki dla pracowników w jednej sieci wymuszają reakcję w kolejnych.













